- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2008
2007
2006
Aktualności   Naszym zdaniem

11-07-2006

Waldy Dzikowski: Polityka zagraniczna Polski okiem samorządowca.

Stosunki polsko – niemieckie na przestrzenii ostatnich lat w zakresie wpółpracy transgranicznej, regionalnej i euroregionalnej. Polityka zagraniczna – refleksje.

Stosunki polsko – niemieckie na przestrzenii ostatnich lat w zakresie wpółpracy transgranicznej, regionalnej i euroregionalnej.  Polityka zagraniczna – refleksje.


Nie tak dawno, bo 2 tygodnie temu, byliśmy świadkami pierwszej wizyty Prezydenta RP Pana Lecha Kaczyńskiego w sąsiednim i jakże ważnym dla Polski kraju jakim są Niemcy. Wiele oczekiwano po tej wizycie, a także wielu rzeczy się obawiano. Przypomnijmy, że ostatnie spotkanie głów obu państw, miało miejsce ponad pół roku temu. Wzajemne spotkanie po takim czasie i juz w nowym składzie, budzi wiele emocji i zainteresowania. Jak zatem można ocenić wizytę polskiego prezydenta w Niemczech w odniesieniu do wzajemnych stosunków między obu krajami?Czy wpłynęło ono pozytywnie na współpracę terytorialną? Czy można zauważyć nowe trendy w polskiej polityce zagranicznej?

 Tak naprawdę wątpliwe jest by w chwili obecnej wizyta Prezydenta Polski w Niemczech odbiła się realnie na współpracy na płaszczyźnie samorządowej obu państw. Jednakże najbardziej to, co przykuło uwagę, chyba nas wszystkich, to negacja Traktatu Akcesyjnego przez polskiego prezydenta. Natomiast, sprawiedliwie mówiąc, wiązało się to z deklaracją poparcia przyszłego - nowo napisanego traktatu. Okazało się, że Lech Kaczyński jest za silnymi państwami narodowymi współpracującymi w ramach „Unii Europejskiej”.
Nim postaram się zdefiniować powyższe pojęcie, warto rzucić okiem na historię stosunków polsko – niemieckich i europejskich ostatnich lat.
14 listopada 1990 r. Polska i Niemcy zawarły Traktat o potwierdzeniu istniejącej granicy, w którym zjednoczone Niemcy uznały ostateczny charakter polskiej granicy zachodniej. Następnie w dn. 17 czerwca 1991 r. zawarto Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Był to fundament pod przyszłą współpracę we wszystkich dziedzinach życia.
Należy podkreślić, że polityczne stosunki ostatnich lat między Polską a Niemcami osiągnęły niezwykle wysoki poziom. Do tradycji dyplomacji zaliczyć można częste spotkania decydentów obu scen politycznych na wszystkich szczeblach. Instytucjonalizajca współpracy stała się rzeczą wręcz nieuniknioną. I tak od lat kilku rósł współczynnik częstości spotkań międzyrządowych w ramach formalnych.
Oba kraje wiele zainwestowały w wyrównawanie nie tylko różnic w gospodarce, a przede wszystkim we wspólną przyszłość pod sztandarami tradycji i kultury międzypokoleniowej. Wyrazem tego było powołanie do życia w 1991 roku Polsko – Niemieckiej Współpracy Młodzieży ( do 2002 r. łączna wymiana młodzieży przekroczyła milion uczestników). Oprócz tego w ramach rekonwalescencji została uruchomiona również Fundacja Polsko – Niemieckie Pojednanie. Wyjątkowe jest to, że oba kraje są członkami Unii Europejskiej i ważna z tego względu, wydaje się silna współpraca na każdej płaszczyźnie, lecz z odrobiną konserwatyzmu we wzajemnych relacjach, szczególnie w zakresie rynku pracy i niektórych inwestycji.
Z dużą wagą, chciałbym podkreślić wymiar społeczny, dynamicznie rozwijającej się współpracy dwustronnej (ponad 250 partnerstw szkół, ok. 300 partnerstw gmin, powiatów i miast). Należy zwrócić uwagę na intensywną współpracę regionalną i przygraniczną. Duże zasługi w tym zakresie ma Polsko - Niemiecka Komisja Międzyrządowa ds. Współpracy Regionalnej i Przygranicznej. Przedmiotem działania Komisji jest problematyka ułatwień w ruchu granicznym, działania na rzecz rozbudowy przejść granicznych, wspieranie rozwoju gospodarczego obszarów przygranicznych, realizacja wspólnych projektów finansowanych z funduszu PHARE. Na uwagę zasługuje intensywnie rozwijająca się współpraca gmin i województw przygranicznych z ich niemieckimi partnerami na wszelkich płaszczyznach mających na celu pomoc w normalnym dla mieszkańców życiu. W ramach współpracy przygranicznej warto wymienić istniejące akualnie cztery Euroregiony: NYSA, SZPREWA-NYSA-BÓBR, PRO EUROPA VIADRINA oraz POMERANIA. Koncepcja Euroregionów jest ponad graniczna i charakteryzuje ją scalenie różnych obszarów Europy na poziomach kulturalnych, społecznych, a niekiedy gospodarczych. Jest to bardzo istotne dla procesu integracji europejskiej i szukaniu więzi ponadnarodowych.
Do tego wszystkiego należy dodać przyjęte programy w ramach Narodowych Ram Odniesienia, szczególnie Programy Europejskiej Współpracy Terytorialnej
- Programy współpracy przygranicznej, których celem jest wspieranie zintegrowanego i zrównoważonego rozwoju w sferze gospodarczej, społecznej i kulturalnej, zmierzające do zwiększenia konkurencyjności obszarów przygranicznych oraz poprawy jakości życia mieszkańców.
- Programy współpracy transnarodowej, których celem jest wspieranie zintegrowanego rozwoju w ramach europejskich obszarów współpracy poprzez wspólną realizację ponadnarodowych projektów w zakresie gospodarki wodnej, poprawy dostępności regionów i wspierania zaawansowanych technologii komunikacyjno-informatycznych, przeciwdziałania katastrofom naturalnym i technologicznym, rozwoju sieci współpracy naukowej i technologicznej.
- Program (lub Programy) współpracy międzyregionalnej, których celem jest poprawa efektywności polityki regionalnej przez wspieranie sieci współpracy oraz wymianę doświadczeń między regionami z terytorium całej UE. Współpraca ta dotyczyć będzie przede wszystkim innowacyjności, technologii, środowiska, zapobiegania ryzyku, odnowy zasobów miejskich.
Tło historyczne na płaszczyźnie współpracy obu krajów wygląda zatem bogato, także w ramach UE. Natomiast należy tutaj wskazać na prostą geopolitykę, gdyż wydaje się, że na uwagę, oprócz ważnych dla Polski związków formalnych ( UE, NATO), istotne jest także odgrywanie roli lidera regionalnego – Grupa Wyszechradzka, bądź redefinicji pojęcia Trójkąta Weimarskiego. O tym później.
Wracając do ostatnich wydarzeń. Na tle tak wielkich osiągnieć, dźwigania ciężkiej niekiedy historii, wizyta Prezydenta RP w Niemczech była porządana i długo oczekiwana. Nota bene, szkoda, że w naszym kraju nie dochodzi do tak jaskrawych koalicji rządowych jak w Niemczech, służących jedynie progresowi tego państwa w siłę pod wszelkimi względami. Co przyniosło spotkanie na szczycie? Dla szczególnej polityki regionalnej wydaje się, że naprawde niewiele. Jednakże silne deklaracje polskiego Prezydenta co do Centrum Wypędzeń, mogły naruszyć nową delikatną nić stosunków między świeżo uformowanymi rządami, które często w swoich hasłach wyborczych posługiwały się swoim silnym oddaniem dla narodu i przenikliwym patriotyzmem.

To co wydało się najważniejsze dla nas Polaków to kwestia bezpieczeństwa energetycznego. Pamiętajmy, że Polska jest krajem, który nie jest w stanie na dłuższą i stabilną metę utrzymać się z własnych źródeł energii, stąd potrzeba jej kupna od naszych sąsiadów: m.in. od Rosji. Lech Kaczyński słusznie poruszył ten temat w kontekście bezpieczeństwa energetycznego Europy. Niemcy wyraziły zainteresowanie polskim paktem bezpieczeństwa energetycznego, który połączyłby kraje UE i NATO. Plan nad wyraz dobry, jednakże to co rzuciło się w oczy to nielogiczny charakter projektu ze względu na prowadzoną politykę zagraniczną. Otóż, Polska nie ma jej jasno określonej i stąd może wydawać się poniekąd partnerem nieprzewidywalnym. Dlaczego? Ano dlatego, że polityka bezpieczeństwa energetycznego jest ściśle powiązana z polityką wojskową NATO, a przecież idea Unii Europejskiej jest temu przeciwna. Europa ma być silną gospodarczo wspólnotą konkurującą na każdej płaszczyźnie z innymi krajami, w tym ze Stanami Zjednoczonymi, a nie odwrotnie.  Stąd deklaracje zarówno PiS-u w kampanii – Silna Polska w Europie – a dokładniej silna narodowa Polska (państwo, koncepcja silnych narodowych państw europejskich), nijak się ma do tej całej układanki. 
Warto też zwrócić uwagę na to, że rozwój wydarzeń wokół konfliktu irackiego, a także kontrowersje wokół Konstytucji Europejskiej postawiły Polskę po innej stronie niż Francję i Niemcy. Jaką politykę zatem przyjąc w tej materii? Pamiętajmy, że oba te kraje są naszymi bardzo ważnymi partnerami, a uguntowywanie wzajemnych relacji winno być niepodważalne. Zatem warto rozmawiać już teraz, a szczególne wydaję się podjęcie z nimi debaty o kształcie i wizjach przyszłej silnej Europy (nawet w ramach państw narodowych) wobec globalnych zagrożeń i silnej konkurecji. Można więc wyciągnąć wniosek, że potrzebny jest silny bodziec dla redefinicji i ożywienia działań w ramach Trójkąta Weimarskiego. Uważam, że jest to kierunek ze wszech miar obiecujący.

 

Waldy Dzikowski – Wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, Rzecznik Platformy Obywatelskiej RP ds. administracji.

Ludzie Platformy Obywatelskiej

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (0 prefix 22) 635-78-79, (0 prefix 22) 831-55-07
fax: (0 prefix 22) 635-76-41

Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (0 prefix 22) 402 42 03
www@platforma.org