|
|
Aktualności
Newsy
09-07-2008
Sikorski: Polska złożyła non paper
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski rozmawia z "Dziennikiem" o swojej wizycie w USA: "Dziennik": Polityk z otoczenia premiera powiedział, że pana rozmowy w USA to czysta kurtuazja, bo nie zaważą one na przebiegu negocjacji. Czy miał rację? Radosław Sikorski: Nie miał. To było ważne doprecyzowanie stanowisk. Polska złożyła tak zwany non paper. Sprecyzowała na piśmie, na jakich warunkach mogłaby stacjonować w Polsce bateria Patriotów. Krótko mówiąc, oferowaliśmy garnizon stronie amerykańskiej i to zostało pozytywnie przyjęte jako krok ułatwiający Amerykanom podjęcie decyzji zgodnej z naszymi oczekiwaniami. Gdzie ten garnizon? Nie powiem (śmiech). Zresztą nie chodzi o żadne konkretne miejsce, tylko zapewnienie, że gdyby ta baza miała być u nas, to gwarantujemy lokalizację. Bateria i obsługujący ją żołnierze będą mile widziani i będą mieli gdzie mieszkać. Czy Amerykanie wyrażali zdziwienie z powodu nowych warunków? Strona amerykańska nie ukrywa, że wolałaby, byśmy przyjęli ich stanowisko, ale taka jest natura negocjacji. Minister Klich ujawnił, że chodzi o jedną baterię Patriot na stałe stacjonującą w Polsce. Bateria ta mogłaby wyjeżdżać z Polski, by wykonywać zadania w innych krajach.
A może spór z prezydentem wywołany jest tylko wyścigiem o sukces w negocjacjach? Absolutnie nie. Nikt nie myśli w tych kategoriach, proszę nie dać się podpuszczać. To ważna państwowa sprawa. Oczywiście, że baterie Patriot są mobilne i jeśli jest kryzys w innej części świata, to sojusznicy sobie pomagają i mogą wyrazić zgodę na przesunięcie. Chodzi o to, by stacjonowała u nas na stałe, a nie w Niemczech. (…)” (Dz., str. 3)
|
|