Aktualności
Newsy
16-07-2008
Czas dla stoczni do 12 września
źródło:...
Komisja Europejska oficjalnie potwierdziła, że daje Polsce dodatkowy czas – do 12 września na przedstawienie poprawionych planów restrukturyzacji stoczni.
Obserwatorzy w Brukseli podkreślają, że przełożenie terminu graniczy z cudem. Udało się to dzięki osobistemu zaangażowaniu premiera Donalda Tuska, który poprosił o wsparcie Polski w kwestii restrukturyzacji stoczni przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso.
Do 12 września Polska ma przesłać pełny plan restrukturyzacyjny i prywatyzacji stoczni w Gdyni i Szczecinie, z uwzględnieniem zgłoszonych wątpliwości europejskich komisarzy. Dla sprywatyzowanej Stoczni Gdańsk już wcześniej dostaliśmy czas na przedstawienie planów restrukturyzacji do końca września.
Minister skarbu Aleksander Grad ma nadzieję, że proces restrukturyzacji i prywatyzacji stoczni Gdynia i Szczecin zakończy się sukcesem.
W środę KE ogłosiła, że do 12 września Polska musi przedstawić ostateczne plany restrukturyzacji tych dwóch stoczni.
"Jestem umiarkowanym optymistą. Będziemy się cieszyć dopiero wtedy, gdy 12 września będziemy mieli uzgodnione z Komisją Europejską i inwestorami programy restrukturyzacyjne" - powiedział w środę minister skarbu Aleksander Grad.
Grad zapowiedział cztery rundy negocjacyjne - po dwie na poziomie krajowym i unijnym - z inwestorami zainteresowanymi zakupem stoczni. Chodzi o tzw. starych inwestorów, którzy złożyli w KE programy restrukturyzacji oraz o nowych, składających listy intencyjne do resortu skarbu - wyjaśnił.
Minister dodał, że 31 lipca chce zakończyć pierwszą rundę najważniejszych negocjacji krajowych. Po każdej rundzie, wspólnie z inwestorami, ma przedstawiać KE uzgodnione stanowiska.
Dotychczasowe ustalenia z inwestorami dotyczące ich udziału własnego oraz zaangażowania Skarbu Państwa w pokrycie starych zobowiązań stoczni "mogą napawać nadzieją" - uważa minister.
Podkreślił, że KE dopuszcza zaangażowanie SP w pokrycie części starych długów stoczni.
"To jest zmiana jakościowa. Będziemy negocjowali z inwestorami zakres ich udziału i udziału Skarbu Państwa w pokryciu starych zobowiązań stoczni, szczególnie publiczno-prawnych" - powiedział.
"Te pieniądze wracają z powrotem do budżetu, bądź instytucji budżetowych - albo do ZUS, albo do urzędu skarbowego. To jest wydatek z naszej strony, który z powrotem do nas wróci" - podkreślił.
Dotychczasowe zobowiązania publiczno-prawne stoczni szczecińskiej (oraz te wynikające z nierentownych kontraktów) są szacowane na ok. 550-600 mln zł. W przypadku stoczni w Gdyni kwota ta wynosi 1,5 mld zł, do tego dochodzą wygrane postępowania sądowe, którym przysługuje procedura odwoławcza. "Te ryzyka są też wyceniane na określoną wartość przez inwestorów" - wyjaśnił.
Grad podkreślił, że dużym błędem było to, że w momencie wejścia Polski do UE nie wprowadziliśmy nowej definicji pomocy publicznej m.in. dla ubezpieczeń kontraktów eksportowych.
Również w kwestii ograniczenia mocy produkcyjnych, likwidacji doków i pochylni udało się wynegocjować porozumienie z KE - mówił minister.
Polski resort skarbu chce, aby działania polskiego rządu w sprawie stoczni wspierała kancelaria prawna w Brukseli. Ma ona przygotowywać opinie i dokumenty dla KE. Również niezależni eksperci będą oceniać od strony ekonomicznej, branżowej i prawnej programy restrukturyzacyjne. "Będą oni udzielali stosownego wsparcia zarówno inwestorom, jak i naszym doradcom prywatyzacyjnym" - podkreślił.
Minister poinformował, że jeszcze w środę, a także w czwartek inwestorzy zainteresowani zakupem stoczni w Szczecinie oraz w Gdyni zostaną zaproszeni do złożenia ofert. Będą mieli czas na składanie dokumentów do 4 lub 5 sierpnia.
"Zakładam, że przed 12 września Rada Ministrów zostanie poinformowana przeze mnie o najważniejszych ustaleniach w programach restrukturyzacyjnych. Również będę zmierzał do tego, aby najważniejsze założenia umów prywatyzacyjnych były przygotowane na 12 września" - powiedział.
Na przełomie czerwca i lipca do resortu skarbu wpłynęło kilkanaście ofert, zarówno od inwestorów branżowych, jak i finansowych, m.in. z Indii i krajów arabskich.
Szef resortu skarbu poinformował, że spotkał się w środę z przedstawicielami stoczni norweskiej Ulstein, firmy Mostostal Chojnice oraz Stoczni Szczecin. Na czwartek planowana jest rozmowa z ukraińską firmą ISD w sprawie projektu połączenia stoczni Gdańsk i Gdynia.
We wrześniu minister skarbu ma przedstawić "białą księgę" zaniedbań w prywatyzacji stoczni.
"+Biała księga+ i wyciąg z tej +białej księgi+, który będzie +czarną księgą+, jest przygotowywany. Jestem gotowy w każdej chwili go pokazać, ale uważam, że kiedy sfinalizujemy ten proces - 12 września, to będzie dobry moment, żeby przedstawić to wszystko, co do tej pory wokół stoczni się działo" - wyjaśnił.
"Wydaje mi się, że dla dobra stoczni lepiej dzisiaj wyciszyć emocje i w skupieniu przeprowadzić to, co dzisiaj można zrobić" - dodał.
wl/int/pap