W PiS panuje obecnie moda na bojkotowanie: partia bojkotuje Sejm, komisję i media. Senatorowie PO Mariusz Witczak i Tomasz Misiak zaproponowali zmianę nazwy partii na „Prawo, Bojkot i Sprawiedliwość”. W ten sposób politycy PO odnieśli się do ostatnich poczynań partii Jarosława Kaczyńskiego. Dodatkowo politycy PO na zwołanej konferencji odnieśli się do sprawy fałszowania podpisów na listach poparcia dla kandydatów PiS.
Senatorowie PO zaapelowali do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, by zainteresował się sprawą fałszowania podpisów. "Niejasne jest zachowanie PiS w tej kwestii. Chcieliśmy zaapelować do pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, aby tego problemu w Nowym Sączu nie zamiatał pod dywan, aby jako szef partii, jako pierwszy moralista w naszym państwie, zajął się tym problemem" – powiedział w Sejmie senator PO Mariusz Witczak. Według prokuratury "w jednym z biur poselskich, które mieściło się w Nowym Sączu, doszło do fałszowania przez pracowników list poparcia dla kandydatów z ramienia jednej z partii na posłów, senatorów oraz na urząd prezydenta RP w kampanii wyborczej w 2005 roku". Małopolskie media, poinformowały, że do procederu fałszowania podpisów dochodziło w biurze byłego już posła PiS, obecnie prezydenta Nowego Sącza, Ryszarda Nowaka. Kobieta oskarżona o fałszerstwo przyznała się do winy. Rzeczniczka prezydenta Nowego Sącza Małgorzata Grybel stwierdziła, że sprawa dotyczy wyłącznie osoby lub osób, które dopuściły się fałszerstw. "Prezydent uważa, że w tej sytuacji bardziej chodzi o lenistwo i chęć udowodnienia skuteczności niż o celowe działanie" – powiedziała Grybel. W związku z wypowiedzią rzeczniczki Witczak publicznie pytał, czy lenistwem jest również fałszowanie podpisów przez skazaną Renatę Beger. "Jest to jakiś symptom, który pokazuje, że PiS miało problemy ze zbieraniem podpisów w wyborach parlamentarnych" – stwierdził Witczak. Zdaniem Tomasza Misiaka, nowosądecki incydent ukazuje podwójną moralność Jarosława Kaczyńskiego, ponieważ to on ponosi za sprawę polityczną odpowiedzialność. "Niech on tę rękawicę podejmie" - apelował senator PO. Na konferencji senatorów PO nie zabrakło również odniesienia się do bojkotu PiS stacji TVN i TVN24. Misiak stwierdził, że takie zachowanie to wyraz pogardy dla demokracji i ewidentne „plucie na pracę dziennikarzy”. W imieniu PiS politycy PO przeprosili media.