Aktualności
Newsy
23-07-2008
PiS wywołał Ducha Samoobrony
- Do polskiego parlamentu powrócił duch Samoobrony, w Sejmie znowu zagościł Andrzej Lepper - tak szef klubu PO Zbigniew Chlebowski skomentował w ten sposób krzykliwe zakłócanie przez posłów PiS i uniemożliwianie prac sejmowej Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich.
Komisja miała zajęła się wnioskiem prokuratury o uchylenie immunitetu poselskiego Zbigniewowi Ziobrze. Ziobro nie przyszedł na posiedzenie.
Ostatecznie, już bez udziału posłów PiS, komisja regulaminowa pozytywnie zaopiniowała wniosek o uchylenie immunitetu Ziobrze.
"To, co wyczyniają dzisiaj politycy PiS, woła o pomstę do nieba – ocenił Chlebowski podczas konferencji prasowej w Sejmie. - Dzisiaj w polskim parlamencie wrócił znowu duch Samoobrony, w parlamencie znowu zagościł Lepper i Łyżwiński, zagościły znowu awantury, blokowania prac komisji i prac parlamentu" - podkreślił szef klubu PO.
Jak zaznaczył, politycy PiS - wzorem polityków Samoobrony - za wszelką cenę bronią posła Ziobrę przed poniesieniem odpowiedzialności prawnej.
Chlebowski przypomniał, że Ziobro przez dwa lata - jako minister sprawiedliwości - "grzmiał", że wszyscy wobec prawa muszą być równi. "Panie pośle Ziobro, dlaczego ta zasada dzisiaj nie obowiązuje, dlaczego pan unika odpowiedzialności, dlaczego unika trudnych tematów i pytań, które posłowie mogli zadać na komisji regulaminowej?" - pytał szef klubu PO.
Na zachowanie klubu PiS ostro zareagował też marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.
- Po raz pierwszy od czasu istnienia parlamentu uniemożliwiono prace komisji sejmowej, na zasadzie presji i swoistej pułapki” – powiedział Komorowski po storpedowaniu przez klub PiS obrad Komisji Regulaminowej. Marszałek podkreślił, że takie działania jak wprowadzenie ludzi do pokoju, tak by „uniemożliwić wejście innym członkom komisji i prowadzenie jej prac”, to zjawisko groźne dla funkcjonowania instytucji demokratycznej”.
- To jest praktyka anarchizacji Sejmu – mówił Bronisław Komorowski. Nie przyjęcia są zachowania, które należy określić jako „hucpa polityczna”. Nie do zaakceptowania jest sytuacja wywierania presji na komisje i na jej przewodniczącego. - Posłanki PiS mówiły do siebie: „Nie śmiej się, bo nas filmują”. To jest cyrk kosztem polskiej demokracji i polskich instytucji – przekonywał Marszałek Sejmu. - Nie wierze, że poseł Ziobro nie wiedział o posiedzeniu komisji! Stu posłów przychodzi i robi awanturę, a jeden poseł Ziobro nic nie wie? – pytał Bronisław Komorowski
To są praktyki z osiemnastego wieku, kiedy w zgodzie z prawem stosowano liberum veto, zrywano Sejm – uważa Marszałek. - Według mnie te praktyki są niesłychanie groźne nie tylko dzisiaj ale i na przyszłość”.
- Demokracja musi umieć się bronić – stwierdził Bronisław Komorowski i zapowiedział podjęcie kroków przeciwko anarchizacji instytucji Sejmu.
wł, pap