Aktualności
Newsy
25-07-2008
Lęki posłów PiS
Zaniepokojonych o los posła Cymańskiego parlamentarzystów i sympatyków PiS chcielibyśmy uspokoić. Pytany przez nasz serwis Paweł Graś obiecał, że nic mu nie zrobi.
Podczas burzliwej debaty nad wnioskiem o odwołanie minister Zdrowia Ewy Kopacz pisowski wicemarszałek Sejmu Krzysztof Putra żądał przerwy i zwołania konwentu seniorów dla rozpatrzenia skandalicznej – jego zdaniem- sytuacji. Putra opowiedział, że do jednego z atakujących minister zdrowia posłów PiS - Tadeusza Cymańskiego - podszedł Paweł Graś z Platformy. Według Putry Graś pogroził palcem Cymańskiemu i zagroził, że zrobi mu krzywdę.
To absurd – odpowiada na zarzut Paweł Graś - Poprosiłem posła Cymańskiego, żeby nie groził palcem kobiecie, bo to nieładnie.
Zdaniem posła Platformy marszałek Putra widział ich rozmowę z daleka i widocznie opatrznie zrozumiał sytuację.
Wcześniej podczas debaty poseł Cymański z charakterystyczną dla niego szeroką gestykulacją ostro atakował minister zdrowia i faktycznie jego gesty wyglądały jak grożenie palcem Ewie Kopacz.
Zaniepokojonych o los posła Cymańskiego parlamentarzystów i sympatyków PiS chcielibyśmy uspokoić. Pytany przez nasz serwis Paweł Graś obiecał, że nic mu nie zrobi.
wł.