Aktualności
Newsy
05-08-2008
Impeachmentu nie będzie
Nie planowaliśmy i nie planujemy impeachmentu. Najlepszą formą odsunięcia prezydenta są wybory. Poczekamy do 2010 – deklarował w „Magazynie 24 godziny” szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak.
W „Sygnałach Dnia” Lech Kaczyński stwierdził, że widział dokument z 2006 roku, autorstwa obecnego ministra finansów, wedle którego prezydent miał być „głównym zagrożeniem dla PO” oraz przedstawiać „scenariusz odwołania go ze stanowiska”.
Nowak zareagował sceptycznie. - Niezręcznie jest mi komentować takie dość egzotyczne wypowiedzi, szkoda że są udziałem także prezydenta. Nie mieliśmy takiego dokumentu, nie chcieliśmy odwołać prezydenta – przekonywał.
Na sugestię dziennikarza, że być może chodziło o artykuł prasowy Jacka Rostowskiego z radami dla PO, stwierdził: - Rostowski był wówczas niezależnym komentatorem, trudno więc tą publikację traktować jako oficjalną linię Platformy. Najlepszą formą odsunięcia prezydenta są wybory. Poczekajmy do 2010 roku – uciął - Choć lepiej by było, gdyby prezydent pokazał, co czytał. Być może była to konstytucja. Tam jest rzeczywiście jest opisane, jak odwołać prezydenta – ironizował Nowak.
Na zarzut Lecha Kaczyńskiego, że PO go stale obraża, Nowak odparł, że politycy mają prawo oceniać głowę państwa, która „jest emocjonalnie związana z inną partią i nie jest w stanie wznieść się ponad partyjne i braterskie interesy”.
- Nikt nie kwestionuje uprawnień prezydenta, ale mamy prawo komentować jego działanie. To wetowanie ustaw to klasyczny kij w szprychy, ale musimy nauczyć się z tym żyć – podsumował.
Pytany o raport o stanie zdrowia Lecha Kaczyńskiego, którego najgłośniej domaga się jego partyjny kolega Janusz Palikot, stwierdził: Mnie nie interesuje stan zdrowia prezydenta, choć dobrze byłoby wiedzieć kto nami rządzi. Ale będę bronił prawa Palikota do wypowiedzi – podkreślił polityk PO.
źródło: www.tvn24.pl