Aktualności
Newsy
11-08-2008
Tusk: szybka reakcja UE i NATO jest niezbędna
Donald Tusk
- Najważniejsze co Polska, jeśli chodzi o dyplomację, może dzisiaj zrobić, to skutecznie mobilizować Unię Europejską i NATO - powiedział Donald Tusk konferencji prasowej poświęconej sytuacji na Kaukazie.
Premier poinformował, że zwrócił się do prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego o zwołanie możliwie jak najszybciej - w związku z sytuacją w Gruzji - posiedzenia Rady Europejskiej na szczeblu szefów rządów i państw.
- Wydaje się, iż dziś ta szybka reakcja UE i NATO jest tym bardziej niezbędna, ponieważ mamy sygnały, że wbrew oficjalnym komunikatom aktywność rosyjska na pograniczu Osetii i Gruzji nie zmalała, a wręcz przeciwnie. Mówi się także o intensywnych działaniach z Abchazji – powiedział premier.
W środę spotkają się unijni ministrowie spraw zagranicznych - szef dyplomacji francuskiej Bernard Kouchner ma im zdać raport ze swej misji w Tbilisi i Moskwie. We wtorek do Gruzji uda się prezydent Francji - która w tym półroczu przewodzi pracom UE. Nie będę ukrywał: mam wrażenie, że ta determinacja, twarde stanowisko rządu, ministra Sikorskiego miało znaczenie w przyśpieszeniu akcji prezydencji francuskiej - ocenił Tusk.
Premier pochwalił sprawność służb dyplomatycznych i logistycznych, które uczestniczą w ewakuacji Polaków z Gruzji. Poinformował też, że z polskiej pomocy przy ewakuacji skorzystali obywatele Czech, Francji, Niemiec, Estonii, a także Gruzini, którzy mają ważną kartę pobytu w Polsce.
Szef rządu odniósł się też do wypowiedzi rosyjskiego ambasadora na Łotwie, który ostrzegł w poniedziałek Polskę i trzy kraje bałtyckie, że "będą musiały zapłacić" za ostrą krytykę Rosji w jej konflikcie z Gruzją. Tusk ocenił, że to "niemądra, agresywna wypowiedź dyplomaty niskiego szczebla". Premier stwierdził, że "tego typu wypowiedzi pokazują jak ważne jest solidarne stanowisko całej UE". -Od początku tego konfliktu staram się wspólnie z Radosławem Sikorskim uświadomić europejskiej i światowej opinii publicznej, że to nie jest problem regionalny, a po oświadczeniu prezydentów - że to nie jest problem Gruzji oraz Polski, Litwy, Łotwy i Estonii. Na szczęście od kilkudziesięciu godzin jest to problem całej UE, bo z taką inicjatywą pojechał minister Kouchner - powiedział Tusk.
Tusk poinformował też, że Gruzja zwróciła się do Polski z prośbą o pomoc humanitarną i medyczną. Jak dodał, polecił minister zdrowia Ewie Kopacz, aby w porozumieniu z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem uruchomiła "wszystkie możliwe rezerwy".
Premier zaapelował do Polaków o oddawanie krwi. "Gruzini proszą bardzo także o polską krew, wydaje się, że to jest dodatkowy powód, aby taka akcja powszechnego oddawania krwi w Polsce ruszyła" - mówił szef rządu.
pap