Aktualności
Newsy
12-08-2008
Premier Tusk: Uaktywniamy struktury europejskie
Premier Donald Tusk powiedział na wtorkowej konferencji prasowej, że informował prezydenta o tym, że rząd nie był "entuzjastycznie" nastawiony do wtorkowej misji prezydentów w Gruzji. Tusk powiedział, że prezydent Kaczyński zwrócił się we wtorek z propozycją, "by towarzyszyła mu także osoba z Ministerstwa Spraw Zagranicznych". Premier poinformował, że "w związku z tym podjął decyzję, aby prezydentowi towarzyszył minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski".
- Skoro pan prezydent podjął decyzję o wylocie do Gruzji, jestem zobowiązany, by mu w tym pomóc - powiedział na konferencji prasowej premier Donald Tusk. Według niego, misja Lecha Kaczyńskiego może przysłużyć się sprawie zakończenia konfliktu. Tusk dodał też, że Polska nie chce zaogniać stosunków między Unią Europejską a Rosją.
- Informowałem prezydenta o tym, że nie jestem entuzjastycznie nastawiony do jego misji, zarówno ze względów bezpieczeństwa jak i logistyki, ale skoro pan prezydent taką decyzję podjął, rząd jest zobowiązany, by mu pomóc - tak Donald Tusk ocenił misję prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który we wtorek rządowym samolotem udał się z wizytą do Gruzji. Wraz z nim lecą także prezydenci Estonii, Litwy i Ukrainy oraz premier Łotwy.
Towarzyszy mu także szef MSZ Radosław Sikorski. Jak powiedział Lech Kaczyński, udział ministra był dla niego zaskoczeniem, ale wiadomość o nim przyjął z zadowoleniem.
Zdaniem Tuska, obecność przedstawiciela rządu - ministra Sikorskiego - jest gwarancją tego, że misja przebiegnie bez politycznych niespodzianek.
- Sam pan prezydent zwrócił się do MSZ z prośbą o wyznaczenie przedstawiciela resortu, znając przy tym mój stosunek do tego lotu. Uznałem, że skoro Lech Kaczyński podjął decyzję o wylocie, najlepiej będzie, gdy poleci najbardziej wykwalifikowany przedstawiciel ministerstwa, czyli Radosław Sikorski - powiedział Tusk.
- Dzisiaj, po rozmowach prezydentów Sarkozy'ego i Miedwiediewa, wydaje się, że jest szansa na ustabilizowanie sytuacji w Gruzji - ocenił premier. Jak dodał, zadaniem polskiej dyplomacji jest aktywność europejskiej dyplomacji i starania Polski na rzecz rozładowania tego konfliktu oraz zapewnienia integralności terytorialnej Gruzji.
Premier Donald Tusk wypowiedział się również o stosunkach z Rosją:
- Takie stanowisko skonsultowałem w rozmowach z prezydentem Kaczyńskim - zaznaczył premier. Tusk zaznaczył, że Polska nie jest zainteresowana natężaniem konfliktu między Unią Europejską a Rosją. - Jeśli ta wizyta będzie dobrze prowadzona, może się przysłużyć tej sprawie i nie będzie pretekstem do zaogniania konfliktu. - W interesie Polski, Gruzji i całego świata jest solidarne działanie na rzecz rozładowania tego konfliktu - zaznaczył Tusk.
- Polska powinna bronić naszych przyjaciół, gdy są atakowani, a w tym konflikcie to Gruzja była ofiarą - ocenił premier - Nawet jeśli na początku nie było to jasne, to odpowiedź Rosji i atak na gruzińskie cele nie pozostawia wątpliwości kto nadużył siły - dodał.
Podkreślił też, że Polska nie może eskalować napięcia pomiędzy Unią Europejską a Rosją. - Polska nie powinna być tym krajem wśród krajów Unii, który ma najgorsze relacje z Rosją - zaznaczył - Nie można zapominać o naszych interesach, czyli możliwie dobrych relacjach Polska - Rosja - dodał premier.
Tvn24/Int/pap