- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2008
2007
Aktualności   Newsy

16-08-2008

Premier: Nikt nie zostanie sam ze swoim nieszczęściem

- W trybie pilnym musimy oszacować straty i uprościć procedury, aby uruchomić możliwości finansowe władz krajowych i lokalnych - powiedział premier Donald Tusk, który w sobotę spotkał się mieszkańcami miejscowości, które ucierpiały w wyniku piątkowych nawałnic.

- Trzeba to zrobić po to - mówił premier - aby ludzie mogli mieć pewność, że "nie zostaną sami w tej dramatycznej potrzebie". "Ja tę pewność chcę wszystkim poszkodowanym przekazać" - dodał.
Zapewnił, że władze na pewno pomogą odbudować i wyremontować domy mieszkańców Kaliny, miejscowości, którą wizytował wieczorem. "Musimy mieć trochę czasu, aby oszacować straty i precyzyjnie ukierunkować pomoc" - dodał szef rządu.
Tusk powiedział, jest pod wrażeniem wielkiej sąsiedzkiej solidarności. "Wszędzie tam, gdzie żywioł dotknął ludzi, sąsiedzi, rodziny pomagają jak tylko mogą" - mówił.
Premier wyraził też uznanie strażakom za pomoc niesioną poszkodowanym. "W Kalinie widać też, że wszystkie inne służby odpowiedzialne za reakcję w takich stanach nadzwyczajnych, też są na miejscu" - dodał.
Wcześniej premier odwiedził Sieroniowice w woj. opolskim (powiat strzelecki).
- Straciłem dorobek życia - mówił premierowi młody gospodarz z Sieroniowic - wsi w woj. opolskim, którą w piątek spustoszyła trąba powietrzna.- Łzy się w oczach kręcą. Nie ma żadnych wątpliwości - nikt nie może zostać bez pomocy. Przyjechałem, żeby dać ludziom pewność, że na pewno nie zostaną sami.
Wcześniej premier odwiedził Sieroniowice w woj. opolskim (powiat strzelecki). Obejrzał zniszczenia, które były skutkiem przejścia trąby powietrznej - zerwane dachy, ruiny domów, zniszczone drogi. Premiera przywitali rozgoryczeni, zrozpaczeni i potrzebujący wszelkiej pomocy mieszkańcy wsi. Szef rządu był wyraźnie wstrząśnięty rozmiarem zniszczeń. - Ci ludzie są ofiarami klęski żywiołowej - powiedział.
Premier zapewnił, że nikt z poszkodowanych nie zostanie bez pomocy. W dodatku - pomocy, która ma nadejść bardzo szybko. Tusk zapowiedział, że po oszacowaniu strat, na wtorkowym posiedzeniu rządu zapadną decyzje o uwolnieniu środków finansowych, które zostaną przeznaczone na pomoc poszkodowanym przez nawałnice. - Kto szybko daje, dwa razy daje - powiedział premier, podkreślając, że dla tych ludzi obecnie najbardziej liczą się najbliższe godziny i dni.
Premier podkreślił, że z jego informacji wynika, iż obecnie zapewnione są "elementarne potrzeby" ofiar na najbliższe kilka, kilkanaście godzin: woda, jedzenie, dach nad głową.
Poinformował, że zbierane są informacje o stratach, szacowana jest ich wielkość. We wtorek - powiedział Tusk - rząd podejmie decyzje, które "dadzą ludziom gwarancje, że ich domy zostaną odbudowane". - Nie będę mówił o kwotach, bo byłbym człowiekiem niepoważnym, nie jesteśmy w stanie (ich) oszacować. Niestety to są bardzo duże pieniądze. Ale nikt tu sam nie zostanie - powiedział szef rządu.
Jak dodał, trzeba zadbać także o infrastrukturę, bo wielu mieszkańców zniszczonych miejscowości pozbawionych jest wody i prądu. - Każdy dzień będzie cenny. Ci ludzie, także ci nieubezpieczeni, na pewno nie zostaną sami z tym dramatem - zapewnił. - Bogu dzięki, że nie było ofiar, że ludzie ocaleli - dodał.
Tusk powiedział, jest pod wrażeniem wielkiej sąsiedzkiej solidarności. "Wszędzie tam, gdzie żywioł dotknął ludzi, sąsiedzi, rodziny pomagają jak tylko mogą" - mówił.
Premier zapowiedział, że najpóźniej za miesiąc ponownie odwiedzi Sieroniowice. - Umówiłem się z mieszkańcami tej wsi, że najpóźniej za miesiąc przyjadę, żeby sprawdzić, czy są sami, czy nie - oświadczył premier.
Dodał że szacowanie strat poszczególnych gospodarstw i ludzi będzie robione bardzo starannie. - Będziemy starali się trafić z pomocą bardzo dokładnie, żeby ona trafiła w tej ilości, w jakiej jest niezbędna, dokładnie do ludzi, a nie żeby wędrowała gdzieś po urzędach. Szacować chcemy każdy przypadek z osobna, a nie liczyć abstrakcyjne straty na poziomie województwa - zaznaczył.
Wcześniej pomoc poszkodowanym obiecał już wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna. - Będą zasiłki i zapomogi, a także - w miarę możliwości - odbudowa tego, co zostało zniszczone. Ludzie nie są winni temu, co się stało – mówił wicepremier w TVN24.
Wicepremier stwierdził, że w miejscach, przez które przeszła trąba powietrzna byli w nocy wojewodowie, którzy koordynowali akcję ratunkową- Są tam i teraz, by szacować straty. Musimy być też przygotowani na kolejne złe rzeczy, bo prognozy pogody nie są dobre - powiedział Schetyna. Nie wykluczył, że sam uda się do poszkodowanych miejscowości, bo - jak podkreślił - władze chcą pomagać. - Ale na początek najważniejsze jest to, żeby ludziom, którzy stracili domy, zabezpieczyć dach nad głową i dać im ciepłą strawę. Kilkadziesiąt osób w woj. śląskim i opolskim mieszka już w szkołach. Zabezpieczamy też nieruchomości na wypadek kolejnej fali nawałnic – dodał.
wl/Int/pap/tvn24/PR

Ludzie Platformy Obywatelskiej

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (0 prefix 22) 635-78-79, (0 prefix 22) 831-55-07
fax: (0 prefix 22) 635-76-41

Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (0 prefix 22) 402 42 03
www@platforma.org