- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2010
2009
2008
2007
Aktualności   Newsy

31-08-2008

Premier i prezydent przemówią w Brukseli jednym głosem

Polska delegacja będzie namawiać pozostałe kraje unijne do spójnej, jednolitej polityki UE wobec Rosji po ataku na Gruzję oraz o przyjęcie planu na rzecz odbudowy Gruzji. O zwołanie szczytu w sprawie Gruzji premier Tusk zabiegał od blisko dwóch tygodni. Szczyt odbędzie się 1 września. W piątek premier spotkał się z prezydentem i ustalili wspólne stanowisko Polski w Brukseli. Politycy PO uważają, że największą klęską byłoby zakończenie szczytu bez jednoznacznego stanowiska całej Unii.

Polski prezydent i premier jadą na nadzwyczajny szczyt Unii Europejskiej w sprawie Gruzji z jednym wspólnym stanowiskiem. Po spotkaniu z prezydentem, premier Tusk powiedział:
„Będziemy z prezydentem wspólne prezentować polskie stanowisko. Z oczywistych względów szefem delegacji jest pan prezydent. Jestem bardzo usatysfakcjonowany przebiegiem tego spotkania i z pewnością i spokojem będziemy działać na rzecz jego przyjęcia.

Premier przedstawił najważniejsze zagadnienia polskiej propozycji w sprawie Gruzji. Są to m.in:

Pomoc Humanitarna:

Polska będzie namawiać do takiej pomocy, która wykraczałaby poza rutynową pomoc humanitarną. Będziemy zabiegać o dodatkowe środku finansowe UE na ten cel.
Odbudowa Gruzji:

Polska będzie postulować, by Unia zaangażowała się szczególnie w odbudowę infrastruktury zniszczonej w czasie działań wojennych. Chodzi zarówno o szybką odbudowę infrastruktury dla ludności cywilnej jak i długotrwałą odbudowę gospodarczą kraju i zapewni długofalową strategię energetyczną m.in rurociągi, mosty, drogi, odbudowę portów i lotnisk. Popieramy postulat czeski, by w odbudowę zaangażowały się finansowe instytucje Unii, m.in. EBOiR.
Podwyższenie bezpieczeństwa Gruzji i całego regionu:
Polska będzie namawiać, by pod egidą UE powołać międzynarodowe siły pokojowe dla Gruzji. Popieramy też postulat niemiecki, by stworzyć konferencję państw sąsiadujących z Gruzją, które wraz z państwami UE będą tworzyły politykę bezpieczeństwa dla całego regionu.
Podjęcia działań na rzecz umowy stowarzyszeniowej Unii z Gruzją:
Wykorzystanie wszelkich procedur związanych z przyjętą przez UE polska inicjatywą Partnerstwa Wschodniego i wykorzystaniu wszelkich możliwych procedur.

 

O spotkaniu z prezydentem premier Tusk powiedział: - To spotkanie i współpraca, jaką deklarujemy, wzmocni polską pozycję na szczycie UE. Polska będzie skuteczna wtedy, gdy będzie współkształtować jednolite stanowisko UE. Polski punkt widzenia może być punktem wiodącym, nie radykalnym, ale nadającym ton. I to wspólnie z prezydentem osiągnęliśmy . Nasze stanowisko będzie jednomyślne i stanowcze, ale jednocześnie wyważone. Przedstawiłem prezydentowi projekt stanowiska polskiej strony w sprawie Gruzji, a prezydent je zaakceptował.

 

POSŁUCHAJ wypowiedzi Donalda Tuska

Po to, by wspólna rezolucja powstała, będzie trzeba wypracować trudny kompromis między zwolennikami ostrej reakcji wobec Rosji (np. Wielka Brytania) a przyjaznymi Kremlowi Włochami. Premier Tusk odbywał w ostatnich dniach wielogodzinne rozmowy telefoniczne z innymi przywódcami Unii i wydaje się, że wspólne stanowisko jest już przygotowywane. Jeszcze w niedzielę wieczorem do Donalda Tuska telefonował prezydent Francji Nicolas Sarkozy  Rozmawiali o poniedziałkowym szczycie Unii, który zbierze się w sprawie Gruzji - poinformował PAP szef Centrum Informacyjnego Rządu Jacek Filipowicz. Sarkozy zwrócił się do Tuska o poparcie stanowiska prezydencji francuskiej na szczyt, to znaczy m.in. o nie wprowadzanie w tej chwili sankcji wobec Rosji.

W niedzielnej rozmowie telefonicznej Tusk, jak mówił Filipowicz, poinformował Sarkozy'ego, że na szczycie będzie podkreślał przede wszystkim kwestie partnerstwa wschodniego, bezpieczeństwa energetycznego Wspólnoty i że opowie się też za ściślejszą współpracą jaką Unia powinna nawiązać nie tylko z Gruzją ale i z Ukrainą.

Polski rząd nie chce wprowadzania ostrych sankcji wobec Rosji, czego domaga się Lech Kaczyński. Chociaż nikt o tym głośno nie mówi, wiadomo jednak, że rząd nie chce, by Rosja ponownie ograniczyła import polskiego mięsa, bo to byłaby ogromna szkoda dla polskich rolników i przetwórców. Wartość polskiego eksportu do Rosji to 8,5 miliarda euro. Analitycy giełdowi uważają, że kolejne ostre akcje Kaczyńskiego wobec Moskwy skończą się spadkami na giełdzie, zwłaszcza będzie dotyczyć to firm przetwórstwa spożywczego. A to odczują już nie tylko rolnicy i producenci, ale zwykli Polacy, którzy ulokowali swoje oszczędności w funduszach inwestycyjnych.

 

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, na wniosek Rady Federacji i Dumy Państwowej uznał 26 sierpnia niepodległość Osetii Południowej i Abchazji, wchodzących w skład Gruzji. Stało się to zaledwie kilka minut po oficjalnym komunikacie Komisji Europejskiej, która potwierdziła przywiązanie do integralności terytorialnej i suwerenności Gruzji.
"Przypominamy nasze stanowisko opowiadające się za integralnością terytorialną Gruzji, które po raz ostatni było przyjęte przez Radę ministrów spraw zagranicznych. Przypominamy też, że wszystkie rezolucje ONZ mówią o gruzińskiej integralności terytorialnej i suwerenności. To nasza pozycja, która się nie zmieniła" - powiedział rzecznik Komisji Peter Power.

 

Polskie MSZ wystosowało w związku z dekretem Miedwiediewa następujące oświadczenie:

 

Polska jednoznacznie opowiada się za poszanowaniem integralności terytorialnej Gruzji. W dalszym ciągu czekamy na pełną realizację sześciopunktowego planu Sarkozy-Miedwiediew, którego ostatni punkt mówi o konieczności międzynarodowej dyskusji na temat przyszłego statusu Osetii Południowej i Abchazji oraz rozwiązań, które zagwarantują trwałe bezpieczeństwo w regionie. Uważamy, iż wszystkie inne kroki podejmowane w obecnej sytuacji utrudniają realizację powyższego planu i zawartego porozumienia, spotkają się z głęboką dezaprobatą i zaniepokojeniem społeczności międzynarodowej.

Oczekujemy, że najbliższa Rada Europejska, zbierająca się na nadzwyczajnym posiedzeniu, zajmie jednoznaczne stanowisko wspierające suwerenność i integralność terytorialną Gruzji.


Jako pierwsza zareagowała na oświadczenie Miedwiediewa Francja, która przewodniczy w tym roku Unii Europejskiej. „Uznanie przez Rosję niepodległości dwóch separatystycznych republik w Gruzji - Abchazji i Osetii Płd. - jest "decyzją godną ubolewania" - oświadczył w Paryżu rzecznik francuskiego MSZ. Francuskie przewodnictwo UE "stanowczo potępiło" we wtorek uznanie niepodległości dwóch separatystycznych republik gruzińskich Abchazji i Osetii Płd. przez Rosję - poinformowała kancelaria Nicolasa Sarkozy'ego prezydenta Francji, która przewodniczy obecnie UE.

UE wezwała do politycznego rozwiązania konfliktów w Gruzji.

 

Ostro zareagował brytyjski MSZ: "Kategorycznie to odrzucamy i potwierdzamy suwerenność oraz terytorialną integralność Gruzji. Jest to sprzeczne z zobowiązaniami, które Rosja wielokrotnie na siebie wzięła w rezolucjach Rady Bezpieczeństwa (ONZ), i pod żadnym względem nie przybliża perspektyw pokoju na Kaukazie" - powiedziała rzeczniczka brytyjskiego MSZ.


„Uznanie przez Rosję niepodległości dwóch separatystycznych republik gruzińskich Osetii Południowej i Abchazji stanowi rozmyślne złamanie prawa międzynarodowego - oświadczył szwedzki minister spraw zagranicznych Carl Bildt w swoim blogu. "Ta decyzja stanowi jasne i rozmyślne złamanie prawa międzynarodowego oraz zasad mających podstawowe znaczenie dla stabilności w Europie" - napisał Bildt. Szwecja na początku konfliktu rosyjsko-gruzińskiego bardzo zdecydowanie potępiła Rosję.


Minister spraw zagranicznych Włoch Franco Frattini wyraził "rozgoryczenie" "jednostronną" decyzją Kremla: "Bałkanizacja Kaukazu na bazie etnicznej jest dla nas wszystkich poważnym zagrożeniem" - dodał minister na posiedzeniu komisji spraw zagranicznych włoskiego parlamentu.


- Decyzja Rosji o uznaniu niepodległości Abchazji i Osetii Południowej jest sprzeczna z prawem międzynarodowym i absolutnie nie do przyjęcia - powiedziała kanclerz Niemiec Angela Merkel.
"Myślę, że cała Unia Europejska wypowie się na ten temat w podobnym duchu" - dodała Merkel w przemówieniu podczas wizyty w stolicy Estonii, Tallinie.
"(Decyzja Rosji) stoi w sprzeczności z zasadą integralności terytorialnej - fundamentalną zasadą prawa międzynarodowego i dlatego jest absolutnie nie do przyjęcia" - oceniła.

 

Również Stany Zjednoczone określiły jako "nie do zaakceptowania" uznanie przez Rosję niepodległości dwóch separatystycznych republik na terenie Gruzji - Abchazji i Osetii Południowej.

"Decyzja prezydenta (Rosji Dmitrija) Miedwiediewa o uznaniu Abchazji i Osetii Południowej jest dla nas nie do zaakceptowania" - oświadczył rzecznik Departamentu Stanu USA Robert Wood.

wl/pap/int/tv













Ludzie Platformy Obywatelskiej

Sonda

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (22) 635-78-79, (22) 831-55-07
fax: (22) 635-76-41
Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (22) 402 42 01 wew 118
www@platforma.org
Instytut Obywatelski PO RP
ul. Marszałkowska 87 lok. 85 00-683 Warszawa
tel. (22) 402 42 01 wew 116
fax (22) 402 42 01 wew 113
instytutobywatelski@platforma.org