|
|
Aktualności
Newsy
26-08-2008
Lisek: To kardynalny błąd Miedwiediewa
Szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Krzysztof Lisek (PO) uważa, że prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew popełnił "kardynalny błąd" uznając niepodległość Osetii Płd. i Abchazji. Według Liska decyzja ta może mieć znaczący wpływ na relacje Rosji m.in. z UE i USA. Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew ogłosił we wtorek, że podpisał dekrety o uznaniu niepodległości Osetii Płd. i Abchazji.
"Widać wyraźnie, że nawet te państwa, które w pewien sposób usprawiedliwiały nadmierną reakcję Rosji w Gruzji w tej chwili zareagowały zdecydowanie i ostro. Minister Spraw Zagranicznych Włoch oświadczył, że to jest zupełnie niedopuszczalna decyzja Moskwy" - zwrócił uwagę Lisek. Zdaniem szefa komisji SZ, Miedwiediew popełnił kardynalny błąd, ponieważ inne kraje (poza Rosją) nie uznają Osetii Płd. i Abchazji za niepodległe państwa. "Nie będzie uznania tych terytoriów jako państwa przez nikogo, może poza najbliższymi sąsiadami Rosji (...) i z punktu widzenia prawa międzynarodowego Osetia Płd. i Abchazja nie zostaną uznane za państwa" - dodał Lisek. Jak podkreślił, świat zachodni jednoznacznie traktuje Osetię Płd. i Abchazję "jako integralne terytorium Gruzji". Lisek - jak powiedział - jest zaskoczony "krótkowzrocznością polityków rosyjskich". "To są terytoria wielkości jednego, czy dwóch naszych powiatów. Rosja w sposób symboliczny chce pokazać pazur" - uważa polityk PO. Mówiąc o ewentualnych reakcjach na krok Kremla, Lisek powiedział, że na pewno nie można mówić o izolacji ekonomicznej, czy gospodarczej Rosji. Jak argumentował, trudno jest odizolować kraj, który w sensie ekonomiczno-surowcowym jest "w pewnym sensie mocarstwem światowym". Uznanie niepodległości Osetii Płd. i Abchazji "to fakt, który może mieć znaczenie jeśli chodzi o relacje polityczne między Rosją a UE i USA" - uważa Lisek.
pap
|
|