Aktualności
Newsy
16-10-2008
Trzydzieści lat temu, 18.18
16 października 1978 o godz. 18.18 świat wstrzymał oddech. Nad Kaplicą Sykstyńską ukazał się biały dym – znak, że Konklawe wybrało nowego papieża. Niespełna godzinę po tym tłum ludzi na Placu św. Piotra i miliony widzów przed telewizorami usłyszały, kim jest nowy papież. To Karol Wojtyła, kardynał z Polski.
Dla nas Polaków był to jeszcze jeden nieomylny znak. Poza radością i euforią czuliśmy instynktownie, że kończy się komuna. Silniej niż zwykle czuliśmy miłość, wiarę i nadzieję. Mimo, że polskie radio przez wiele godzin nie podawało tej wiadomości, mimo że w telewizyjnym dzienniku sztywny prezenter z przerażeniem w oczach czytał jedynie lakoniczny komunikat.
Ten wieczór w Warszawie był wyjątkowo ciepły. Ludzie wybiegali tak jak stali z domów, odwiedzali znajomych, sąsiadów, rodziny. Słuchali ze łzami wzruszenia Radia Wolna Europa. Modlili się, śpiewali, tańczyli. Trzydzieści lat temu Europa była zupełnie inna. Podzielona żelazną kurtyną nie rokowała kontynentu otwartego, tolerancyjnego, ciągnącego się terytorium bez granic od Atlantyku do Morza Czarnego.
Wybór, którego dokonali kardynałowie przed 30 laty zmienił oblicze świata, zmienił nasz kontynent, zmienił nas samych. Jan Paweł II, Ojciec Święty z dalekiego kraju obudził wtedy nadzieję w milionach ludzkich serc.
Trzydzieści lat temu totalitarny kolos po raz pierwszy zadrżał przed pojedynczym zwykłym człowiekiem, który nie miał ani broni ani armii. A gdy kolos runął, Ojciec Święty wielokrotnie powtarzał nam: "Ducha nie gaśćie".