- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2009
2008
2007
Aktualności   Newsy

16-10-2008

Górnicy tez odetchnęli z ulgą

Premier odetchnął z ulgą po brukselskim szczcycie, a zaraz po nim również przedstawiciele górniczej "Solidarności". Przedstawiciele środowiska górniczego, które sprzeciwia się propozycji unijnego pakietu klimatyczno- energetycznego, z zadowoleniem przyjęło decyzję szczytu UE o przełożeniu porozumienia w sprawie pakietu do grudnia i zmianie zasad jego przyjęcia. O zmiany te jak lew walczyła polska delegacja rządowa.

Przedstawiciele środowiska górniczego, które sprzeciwia się propozycji unijnego pakietu klimatyczno- energetycznego, z zadowoleniem przyjęło decyzję szczytu UE o przełożeniu porozumienia w sprawie pakietu do grudnia i zmianie zasad jego przyjęcia.
Ich zdaniem, daje to nadzieję na przyjęcie korzystnych dla polskiej gospodarki rozwiązań. Jednocześnie gwarancja, że unijne decyzje w tej sprawie powinny być jednomyślne, oznacza możliwość zablokowania pakietu, gdy nie uda się porozumieć co do jego treści.
Kanclerz Niemiec Angela Merkel ogłosiła w czwartek na szczycie w Brukseli, że szefowie państw i rządów zgadzają się, by porozumienie w sprawie pakietu nastąpiło w grudniu. Premier Donald Tusk poinformował natomiast, że Polsce, przy pomocy przywódców ośmiu państw UE, udało się przekonać, by grudniowa decyzja dotycząca ostatecznego kształtu pakietu była jednomyślna . Zarówno związkowcy, jak i przedstawiciele organizacji branżowych liczą, że w tym czasie uda się wypracować rozwiązania uwzględniające polskie postulaty. Większość z nich namawia rząd do zawetowania pakietu, jeżeli nie zaspokoi on polskich oczekiwań.
"Polska nie może już ustąpić nawet o centymetr. Warunki stawiane obecnie przez polski rząd, które uważamy za rozsądne, to absolutne minimum tego, co powinno być uwzględnione. Jeżeli tak się nie stanie, jedynym wyjściem będzie zawetowanie pakietu" - powiedział szef górniczej "Solidarności", Dominik Kolorz.
Przypomniał, że "Solidarność" już wcześniej sugerowała rządowi możliwość zawetowania niekorzystnych dla polski rozwiązań. Według Kolorza, dodatkowe dwa miesiące na konsultacje i dyskusje o pakiecie są z pewnością potrzebne, pod warunkiem, że pójdą w postulowanym przez Polskę kierunku.
Lider górniczej "S" wskazał też na konieczność dalszej pracy w Parlamencie Europejskim nad dyrektywami dotyczącymi wprowadzenia tzw. CCS, czyli obowiązku wychwytywania i magazynowania dwutlenku węgla. To również, zdaniem związkowców, może uderzyć w górnictwo, energetykę i całą gospodarkę.
"Wprowadzenie takich rozwiązań dla polskiej energetyki byłoby jak ogłoszenie wyprawy na Marsa i zapewnienie, że będziemy tam za tydzień" - powiedział Kolorz.
O tym, że przesunięcie w czasie porozumienia w sprawie pakietu daje szansę na przyjęcie korzystnych dla Polski rozwiązań, przekonany jest także Maksymilian Klank, szef Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Węgla Kamiennego i Brunatnego Euracoal, skupiającego związki pracodawców i producentów węgla z kilkunastu krajów Europy. Klank jest jednak ostrożny w namawianiu rządu do wetowania niekorzystnych rozwiązań.
"Na pewno na tym etapie prac lepsze od straszenia wetem jest przestawianie polskiej argumentacji. Należy oczekiwać, że rozsądne, czytelne, merytoryczne argumenty zostaną zrozumiane i uwzględnione" - ocenił Klank.
Jego zdaniem, zabiegając o korzystne dla Polski regulacje, polska reprezentacja nie powinna negować ogólnych założeń i celów pakietu klimatycznego. "Nie uciekniemy od działań na rzecz redukcji emisji CO2. Dlatego musimy pokazywać, jakimi ścieżkami i w jakim czasie chcemy to osiągnąć" - powiedział szef Euracoalu.
Przypomniał, że jego stowarzyszenie od początku sprzeciwia się wprowadzeniu w proponowanej formie dyrektywy dotyczącej handlu emisjami od 2013 r., zgodnie z którą elektrownie kupowałyby uprawnienia do emisji CO2 wyłącznie na aukcjach. Klank zaznaczył, że jest to stanowisko sektora węglowego różnych krajów.
Według szefa Euracoalu, jest szansa, aby w najbliższych miesiącach, które pozostały do decyzji w sprawie pakietu, Polska zbudowała szerszą, międzynarodową koalicję państw, które również poniosłyby olbrzymie koszty nowych regulacji. Klank ocenił, że w pierwszym okresie prac nad dyrektywami Polska była mniej aktywna, dlatego teraz musi zdecydowanie i czytelnie prezentować swoje argumenty na forum międzynarodowym.
Zdaniem Klanka, unijna polityka energetyczna powinna w harmonijny sposób połączyć rozbieżne ambicje walki ze zmianami klimatu z interesami unijnego bezpieczeństwa energetycznego, w którym - w jego opinii - węgiel powinien nadal odgrywać istotną rolę.
O tym, że węgiel i energetyka oparta na tym surowcu w Europie ma przyszłość tylko w przypadku odrzucenia obecnych propozycji pakietu, przekonany jest prezes Górniczej Izby Przemysłowo- Handlowej (GIPH), Janusz Olszowski.
"Rozwiązania, przyjmowane w komisjach Parlamentu Europejskiego są coraz to dalej idące i bardziej restrykcyjne. W tej chwili nie walczymy już o kształt poszczególnych zapisów w dyrektywach, ale w ogóle o przyszłość energetyki opartej na węglu w Europie. Jedyna nasza nadzieja w zawetowaniu tych pomysłów" - ocenił.
W czwartek kanclerz Niemiec Angela Merkel ogłosiła na szczycie UE w Brukseli, że szefowie państw i rządów zgadzają się, by porozumienie w sprawie pakietu klimatyczno- energetycznego nastąpiło w grudniu. Polska zagroziła już w środę zawetowaniem takiej decyzji szczytu, o ile nie zostaną uwzględnione jej postulaty. Dotyczą one przede wszystkim uwzględnienia specyfiki polskiej gospodarki opartej na węglu. W negocjacjach przekonywała, że tylko pod takim warunkiem jest w stanie zgodzić się na termin grudniowy.
Jak mówił po zakończeniu unijnego szczytu premier Donald Tusk, Polska chce zbudować pakiet klimatyczno-energetyczny, który jest "do wytrzymania" dla uboższych państw UE. Zapewnił, że udało się przekonać, przy pomocy przywódców ośmiu państw UE, by decyzja dotycząca ostatecznego kształtu pakietu, która zostanie podjęta w grudniu, była jednomyślna. Tak - tłumaczył Tusk - "aby każde państwo mogło skutecznie tłumaczyć, starać się o swój specyficzny punkt widzenia".

Ludzie Platformy Obywatelskiej

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (0 prefix 22) 635-78-79, (0 prefix 22) 831-55-07
fax: (0 prefix 22) 635-76-41

Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (0 prefix 22) 402 42 03
www@platforma.org