Aktualności
Newsy
21-10-2008
Rok temu wygraliśmy, zaufanie do nas wzrasta
Była ogromna radość, strzelały korki od szampana. I w sztabie Platformy Obywatelskiej, i w wielu polskich domach. Rok temu PO wygrała wybory parlmentarne. Ale nikt się nie spodziewał, że po roku będziemy mieć do czynienia z prawdziwym polskim i światowym fenomenem - partia rządząca nie tylko nie traci sympatii wyborców. Platformę popiera coraz więcej Polaków.
Platforma Obywatelska zdobyła 21.10.2007 roku 41,5 proc. głosów. PiS musiało zejść do roli partii opozycyjnej, ale wówczas jego wynik był i tak imponujący – 32 proc. głosów wyborców. Lewica zdobyła 13 proc. głosów, a Polskie Stronnictwo ludowe niecałe 9 procent. niecałe 9 procent wyborców oddało swój głos na PSL, co jednak zapewniło ludowcom udział w koalicji i trzech ministrów.
Zwrotem na korzyść Platformy były dwie wygrane przez szefa partii, Donalad Tuska debaty: z Aleksandrem Kwaśniewskim i Jarosławem Kaczyńskim. 21 października rekordowa liczba Polaków, 53 procent uprawnionych do głosowania, poszła do urn. Miesiąc później powstał rząd premiera Donalda Tuska.
Jarosław Kaczyński, prezes PiS mówił po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów: - Wielka manipulacja się udała, nie daliśmy rady potężnemu frontowi. Dalej było już coraz gorzej – PiS sromotnie tracił w sondażach.
Po roku
Dzisiejszy „Dziennik” pisze: „Platforma utrzymała poparcie sprzed dwóch tygodni, a PiS straciło dwa punkty. Oznacza to, że konflikty prezydenta z premierem nie przełożyły się na sympatie wyborców - pisze "Dziennik".
W sondażu TNS OBOP dla "Dziennika" przeprowadzonym po konflikcie prezydent-premier PO uzyskała 53 proc. poparcia, PiS - 25 proc., SLD - 10 proc., PSL - 5 proc., LPR i Samoobrona - po 2 proc., inne partie - 3 proc. 13 proc. badanych nie wiedziało, na kandydatów której partii głosowało by obecnie.
Niestety, jest i zła wiadomość: sondaż wskazuje na powiększanie się grupy osób, które nie zamierzają wziąć udziału w wyborach. Obecnie jest to 28 proc., na początku października było to 26 proc., a na początku września brak chęci glosowania deklarowało tylko 17 proc.