Aktualności
Newsy
21-10-2008
Tak dla reformy zdrowia
Obligatoryjne przekształcenie zakładów opieki zdrowotnej w spółki działające w oparciu o prawo handlowe i przekazanie całości ich kapitału samorządom - zakłada ustawa o ZOZ- ach, którą we wtorek wieczorem uchwalił Sejm.
Za przyjęciem ustawy opowiedziało się 231 posłów, przeciwnych było 191 natomiast 1 wstrzymał się od głosu. Ustawę poparło 197 posłów PO, 28 posłów PSL oraz 6 posłów niezrzeszonych. Przeciw opowiedziało się 149 posłów PiS, 30 posłów Lewicy, 8 posłów koła SdPl-NL, 3 posłów koła DKP i jeden poseł niezrzeszony.
Zgodnie z ustawą, ZOZ-y będą obligatoryjnie przekształcane w spółki kapitałowe działające w oparciu o prawo handlowe. Samorządy otrzymają 100 proc. kapitału zakładowego, którym będą mogły dysponować. To one będą podejmować decyzje o ewentualnej sprzedaży udziałów. Taki zapis daje samorządom możliwość całkowitego wyzbycia się kapitału zoz-ów, ale także zachowania całości lub większości udziałów.
Szczegółowe zasady przekształceń ZOZ-ów określono w ustawie wprowadzającej reformę, nad którą posłowie będą głosować jeszcze we wtorek.
Minister zdrowia Ewa Kopacz przekonywała, że samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej były formą niewydolną, miały być rozwiązaniem przejściowym, a przetrwały kilka lat. Jak podkreślała, choć są źle zarządzane, nie ma żadnych konsekwencji w stosunku do tych, którzy gospodarują publicznymi pieniędzmi.
"Każdego z państwa, kto broni obecnego stanu rzeczy wzywam, żeby stanął na tej mównicy i powiedział, że mamy dziś sprawną i wydolną służbę zdrowia" - mówiła Kopacz.
Posłowie głosowali nad 62 poprawkami do ustawy o ZOZ-ach. W trakcie pytań przed głosowaniami nad poszczególnymi poprawkami, kilkakrotnie dochodziło do pełnych emocji dyskusji.
Po tym, jak b. wiceminister zdrowia poseł Krzysztof Grzegorek (PO) przy okazji poprawki o stanowiskach kierowniczych dla pielęgniarek krytykował PiS, na sali rozległy się głosy oburzenia. Przemysław Gosiewski (PiS) oświadczył, że osoba, wobec której są podejrzenia o popełnienie przestępstwa i nakłaniania do fałszywych zeznań , nie ma prawa moralizować.
W obronie b. wiceministra stanęła Kopacz. "Jeśli ktokolwiek ma prawo wypowiadać się na temat moralności posłów, to na pewno nie jest to nikt z klubu PiS, w którym można zakwestionować morale wielu posłów" - mówiła. Odpowiadając na zarzuty, Grzegorek stwierdził, że "jedyne, co oferowali posłowie PiS pielęgniarkom protestującym pod kancelarią premiera, to czyste podpaski, modlitwa i zagłuszanie".
Posłowie odrzucili zapis znoszący obligatoryjność przekształceń dla ZOZ-ów prowadzonych przez uczelnie medyczne.
Poparto natomiast poprawkę Lewicy zakładającą, że ZOZ nie może odmówić udzielenia świadczenia medycznego osobie, która potrzebuje natychmiastowej pomocy ze względu na zagrożenie zdrowia lub życia. Posłowie opozycji argumentowali, że "jest to niezbędne minimum bezpieczeństwa, jakie powinni mieć zagwarantowane pacjenci".
Sejm jednogłośnie opowiedział się też, za poprawką zobowiązującą ZOZ-y do przestrzegania minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek. Sposób ich norm ma określać w rozporządzeniu minister zdrowia. Będzie on także dokonywał corocznej oceny realizacji tego obowiązku. Wcześniej posłowie odrzucili analogiczny zapis, dotyczący innych pracowników medycznych zatrudnionych w ZOZ-ach.
Parlamentarzyści odrzucili poprawkę PiS gwarantującą samorządom nie mniej niż 85 proc. udziałów w spółce kapitałowej prowadzącej zakład opieki zdrowotnej. Opowiedzieli się natomiast, za poprawką Lewicy mówiącą, że uchwały dotyczące rozwiązania spółki prowadzącej zoz, zbycia udziałów większościowych albo istotnej zmiany przedmiotu jej działalności, będą ważne po uzyskaniu zgody podmiotu tworzącego zoz (np. samorządu), popartej głosami trzech piątych członków organu uchwałodawczego (np. sejmiku województwa). Przyjęta zmiana daje także możliwość przeprowadzenia lokalnego referendum w tej sprawie.
pap