Aktualności
Newsy
24-10-2008
ASEM wystartowało
Dwudniowy szczyt ASEM rozpoczyna się w stolicy Chin w piątek; będzie na nim obecnych ponad 40 szefów rządów i państw z Azji i Unii Europejskiej. Na czele polskiej delegacji stoi premier Donald Tusk.
"Szczyt ASEM będzie poświęcony próbom znalezienia odpowiedzi na kryzysowe zagrożenia w skali globalnej" - powiedział Tusk dziennikarzom.
Jego zdaniem, bardzo dobrze, że szczyt odbędzie się akurat teraz, ponieważ - jak ocenił - bez "głównych graczy" na świecie - Chin i Unii Europejskiej, nie ma szans na przeciwdziałanie kryzysowi finansowemu.
"Jest nadzieja, że nasz glob nie pozostanie bezradny wobec niepokojących zjawisk na rynkach finansowych" - podkreślił Tusk.
Premier powiedział, że kolejny temat szczytu to zapobieganie zmianom klimatycznym. Jak dodał, Polska razem z Indonezją i Danią jest w tzw. Trójce, odpowiedzialnej za przebieg prac nad pakietem klimatyczno-energetycznym w skali całego świata.
"Wziąłem na siebie dość trudny obowiązek, aby angażując Polskę w ochronę klimatu, równocześnie zadbać o to, żeby Polska gospodarka nie doznała jakiegoś szczególnego uszczerbku" - mówił szef rządu.
Tusk poinformował też, że podczas szczytu przedstawi stan przygotowań organizacyjnych i politycznych do konferencji klimatycznej w Poznaniu.
ASEM (Asia-Europe Meeting) jest nieformalnym procesem dialogu i współpracy pomiędzy Unią Europejską a Azją Wschodnią i Południowo- Wschodnią, zainicjowanym w 1996 roku w Bangkoku.
Dzisiaj premier Donald Tusk odbył spotkania bilateralne z premierami Singapuru i Pakistanu oraz prezydentem Korei Płd.
Wcześniej współpraca polsko-chińska
Premier Tusk w ostatni wtorek wylądował w Szanghaju, gdzie otworzył Polsko-Chińskie Forum Gospodarczeg. Tusk zachęcał chińskich biznesmenów do nawiązania bliższej współpracy gospodarczej z Polską, w tym m.in. z jego rodzinnym Gdańskiem.
"Najważniejszy kapitał w wymianie handlowej pomiędzy narodami i państwami, to ludzie i zaufanie między nimi. Od politycznych deklaracji dużo ważniejsze przy współpracy gospodarczej jest wzajemne zaufanie" - podkreślił szef rządu.
Niemal dokładnie w tym samym czasie, gdy premier Donald Tusk otwierał Polsko-Chińskie Forum Gospodarcze w Szanghaju świat obiegła wiadomość, że Chiny i Indie prawdopodobnie dołączą do G-7 - grupy najbogatszych krajów świata. Kryzys finansowy wyraźnie zbliżył bogatą Europę i szybko rozwijające się państwa Azji.
Tusk zaznaczył, że historia pokazuje, iż między Polską i Chinami nie ma niczego, co utrudniałoby budowę pełnego zaufania. "Chińczycy i Polacy darzyli się zawsze wzajemnym zaufaniem, przyjaźnią i szacunkiem do własnej drogi budowania dobrobytu i powodzenia" - podkreślił.
"Polski i chiński sposób na życie przyniósł wielki sukces obu narodom (...) Z dumą i radością mogę powiedzieć, że między Polakami i Chińczykami istnieje wartość bezcenna - naturalne, wynikające z tradycji i wzajemnego szacunku zaufanie. Niech to będzie źródłem nadziei na zdecydowanie większe obroty i intensywniejszą współpracę" - powiedział premier.
Zdaniem szefa rządu, Polacy - jak żaden naród na świecie - rozumieją źródła i znaczenie chińskiego sukcesu. "Nasze ojczyzny leżą daleko od siebie, może dlatego nigdy w historii konflikt nie podzielił naszych narodów. Nasze ambicje i możliwości leżą blisko siebie, wartości są bardzo podobne" - ocenił.
Chiny są największym partnerem handlowym Polski w Azji pod względem wartości wymiany handlowej oraz wielkości importu. Polska natomiast jest największym partnerem gospodarczym Chin w Europie Środkowej.
Wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld podkreślił, że Chiny to polityczna i gospodarcza potęga na świecie, a Polska to jedno z najszybciej rozwijających się państw w Europie. Szejnfeld zachęcał biznesmenów z Chin do inwestowania w Polsce. Jak poinformował, Polska ma wiele programów, ułatwiających zagranicznym inwestorom inwestycje, jak specjalne strefy ekonomiczne i granty dla firm tworzących nowe miejsca pracy.
Do perspektywicznych obszarów współpracy obu krajów, Szejnfeld zaliczył ochronę środowiska, gospodarkę komunalną, górnictwo, turystykę i przemysł papierniczy.
"Obu stronom zależy na tym, żeby relacje polsko-chińskie pozbawione były jakiejkolwiek dwuznaczności. Mamy - każde z naszych narodów i państw - własne poglądy na to, jak powinny wyglądać relacje między władzą i obywatelem. To, co chcę podkreślić - przyjechałem tutaj po to, żeby potwierdzić, że Polska bezwzględnie szanuje chiński model rozwoju" - powiedział Tusk w środę na konferencji prasowej.
Jak ocenił, ten model - co widać "gołym okiem" - przynosi nadspodziewanie duże efekty.
"Tematy spotkań z prezydentem i premierem Chin to nasze relacje dwustronne i możliwość zwiększenia oraz zrównoważenia wymiany handlowej" - powiedział szef rządu.
Pierwsze pozytywne rezultaty rozmów Premiera Tuska już są - Chiny zadeklarowały zniesienie blokad i utrudnień na sprzedaż polskiej żywności, w tym szczególnie wieprzowiny.
Tusk spotkał się w czwartek w Pekinie z prezydentem Chin Hu Jintao i premierem Wen Jiabao.
"Bez oczekiwania na moje słowa premier Chin zapowiedział działania swojego rządu na rzecz odblokowania chińskiego rynku. To ważna informacja" - powiedział Tusk na konferencji prasowej.
Jak dodał, podczas rozmów z politykami Państwa Środka pojawiła się perspektywa zakupu polskich maszyn górniczych oraz zapowiedź współpracy w sprawie lepszego wykorzystania węgla.
Tusk poinformował też, że otrzymał zapewnienie od premiera Chin, iż polska ekspozycja na Expo 2010 w Szanghaju będzie "mogła liczyć na specjalny patronat i pomoc rządu chińskiego". Jak dodał, jest też możliwość zwiększenia obecności edukacyjnej i kulturalnej Chin w Polsce w 2009 roku.
"Dołożymy wszelkich starań, żeby chińska obecność kulturalna, informacyjna, edukacyjna w 2009 roku była zauważona przez wszystkich Polaków" - zaznaczył premier.
Tusk poinformował, że premier Chin przyjął jego zaproszenie do Polski. Wyraził nadzieję, że do wizyty dojdzie w roku 2009.
"Zaproponowałem zawarcie takiego nieformalnego partnerstwa, jeśli chodzi o prace naukowe, badawcze, a później także wykonawcze, jeśli chodzi o najnowsze technologie, lepszego - z punktu widzenia klimatu - wykorzystania węgla, a także partnerstwo polityczne, ponieważ Chiny i Polska mają podobny problem w kontekście ochrony środowiska, protokołu Kioto" - powiedział premier.
Jak dodał, oba kraje chcą tak dbać o klimat, żeby "za bardzo boleśnie nie dotykało to kultur przemysłowo-energetycznych, które w dużym stopniu oparte są na węglu".
Zdaniem Tuska, jego rozmowy w Pekinie pokazały, że Chiny chcą traktować Polskę jak jednego z priorytetowych partnerów. Dodał, że władze chińskie podkreślały, iż dla nich Polska jest najważniejszym krajem w Europie Środkowowschodniej.
"W Chinach nikt nie ma wątpliwości, że nowej części Unii Polska jest niekwestionowanym liderem. Wszyscy to dostrzegają i doceniają" - zapewnił Tusk.
Jak dodał, Chińczycy pamiętają, że Polska w 1949 roku - jako jedno z pierwszych państw - uznała Chińską Republikę Ludową. "Wszyscy w Chinach o tym pamiętają, Polska dzięki temu ma tu świetne notowania" - podkreślił premier.
"Z naszego punktu widzenia rzeczą absolutnie kluczową jest podniesienie na jeszcze wyższy poziom wzajemnego zaufania - jeśli chodzi o wymianę gospodarczą. Chiny są partnerem o wymiarze globalnym. Trwa intensywny wyścig większości państw świata o obecność na rynkach chińskich i inwestycje chińskie w krajach macierzystych. Polska ma tu poważną szansę, aby do tego wyścigu się włączyć" - ocenił premier.
Tusk podkreślił, że z politykami chińskimi rozmawiał też o bardziej zrównoważonej wymianie handlowej między oboma krajami.
Premier poinformował również, że rozmawiał ze stroną chińską o uczestniczeniu w różnych przedsięwzięciach infrastrukturalnych w Polsce.
"Zapewniłem, że ewentualni inwestorzy mogą startować, bez żadnego oporu czy obaw, w konkursach i przetargach. Zadaniem mojego rządu i moim osobiście będzie pilnowanie, aby przetargi były w najwyższym stopniu rzetelne i obiektywne" - zaznaczył szef polskiego rządu.
Tusk był też pytany o nagrodę Parlamentu Europejskiego dla chińskiego dysydenta. "Nigdy nie było - jeśli chodzi o stronę polską i chińską - szczególnych trudności, żeby mówić o swoim punkcie widzenia na kwestie praw człowieka, praw mniejszości. Akurat te tematy nie były dziś w agendzie rozmów" - powiedział premier.
Jak dodał, strona polska potwierdziła, że szanuje zasadę jednych Chin. "Od zawsze Polska stała na stanowisku, że z jednej strony oczekujemy respektowania pokojowych form współpracy, respektowania praw człowieka, a równocześnie, że respektujemy zasadę jednych Chin" - podkreślił Tusk.
wl/cir/pap