- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2009
2008
2007
Aktualności   Newsy

24-10-2008

Z Lewicą mamy problem

"Lewica ma jeszcze czas na otrzeźwienie, na odejście od rujnującej ją drogi współpracy z PiS i z prezydentem Kaczyńskim. Z Lewicą mamy problem. Liderzy partyjni SLD za ważniejsze uznali kreacje własnych postaci, wizerunku i wyniszczającą walkę niż pochylenie się nad dobrymi dla Polski rozwiązaniami" - mówi Platformie.org poseł Grzegorz Dolniak, wiceszef klubu parlamentarnego PO.

Platforma.org: Lewica dziwnie się zachowuje. W przypadku ustaw reformujących służbę zdrowia najpierw oświadczyła, że poprze ustawy PO, a później wycofała się z tej obietnicy. Co się dzieje?
Grzegorz Dolniak: Mamy problem z lewicą. W łonie SLD jako partii, ale też i w klubie parlamentarnym Lewica następują wewnętrzne tarcia i walka o przywództwo. Niestety, akurat w tej mierze przedstawiciele lewicy zatracili rzeczywisty osąd. W miejsce dość pryncypialnej postawy, której oczekiwaliśmy od przedstawicieli tej formacji, gdzie wiadomo, że w grę wchodzą najważniejsze rozwiązanie w zakresie ochrony zdrowia, liderzy partyjni SLD za ważniejsze uznali kreacje własnych postaci, wizerunku i wyniszczającą walkę niż rzeczywiste pochylenie się nad dobrymi dla Polski rozwiązaniami. Na tym polega problem, że ustalając pewne kwestie wcześniej w porozumieniu klubów PO, PSL i klubu Lewica, gdzie zadeklarowaliśmy, że uzgodnimy część najważniejszych dla Lewicy poprawek, od których uzależniali poparcie naszych ustaw, szybko okazało się, że lewicy łatwo jest zmienić zdanie. Mamy dość duży kłopot z tą emanacją parlamentarną lewicy. Mamy wrażenie, że dopóki nie dojdzie do przesilenia wewnątrz klubu parlamentarnego Lewica, to trudno będzie z tą grupą parlamentarzystów ustalić. To nie znaczy, że sytuację uznajemy za beznadziejną. Liczymy, że mimo wszystko po uspokojeniu sytuacji wewnątrz klubu i partii, zwycięży zdrowy rozsądek i interes obywateli naszego kraju weźmie górę nad partyjnymi gierkami.


Czy z Lewicą będziemy negocjować w dalszym ciągu nad ewentualnym odrzuceniem weta prezydenta?
Czekamy na sygnał ze strony Lewicy, która powinna zastanowić się nad swoim stanowiskiem. Być może nastąpi jakaś głębsza refleksja i w konsekwencji dojrzeją do decyzji by poprzeć nasze stanowisko w kwestii odrzucenia weta prezydenta. Na tym etapie ta większość parlamentarna wystarcza do uchwalenia naszych projektów. Oczywiście, musimy się liczyć z groźbami prezydenta, który już zapowiedział, że 2 lub 3 uchwalone ustawy staną się przedmiotem jego weta. W tedy będziemy zastanawiać się jak zbudować większość kwalifikowaną, by weto prezydenckie odrzucić. Lewica ma jeszcze czas na otrzeźwienie, na odejście od rujnującej jej drogi współpracy z PiS i z prezydentem Kaczyńskim. Mieliśmy wrażenie, że to co się stało przy ustawie medialnej, gdzie też wsparli weto prezydenckie, a nie spotkało się z akceptacją elektoratu, będzie oddziaływać otrzeźwiająco, by w przyszłości nie wykonywać podobnych ruchów. Niestety myliliśmy się. Okazało się, że wewnętrzne rozgrywki i próba lideró tej partii, by utrzymać się na powierzchni za wszelką cenę powoduje, że gdzieś następuje zaćmienie zdrowego oglądu sytuacji i posłowie tego klubu zapominają o tym, czego do niedawna się wstydzili. Jeżeli tak się stanie, że ostatecznie nasze ustawy przepadną, a weto prezydenta z pomocą SLD okaże się skuteczne, my i tak będziemy konsekwentnie realizować program naprawy systemu ochrony zdrowia w naszym kraju. Być może będzie to trwało dłużej i będzie trudniejsze, ale słowa dotrzymamy bez względu na to co zrobi Lewica i jak bardzo będzie nas straszył pan prezydent. 


Z jednej strony jest prezydent, który wetuje najważniejsze ustawy; z drugiej -  Lewica, na którą nie można liczyć podczas odrzucania weta. Za chwile czekają nas ustawy o emeryturach pomostowych, która prezydent zapowiedział, że zawetuje. Co robić w takich sytuacjach?
Na pewno nie będziemy rządem, który będzie trwał dla samego trwania. Będziemy robić wszystko, aby wprowadzić nasze dobre ustrojowe rozwiązania. Obiecaliśmy naszym wyborcom zmiany, czy to w systemie emerytalnych czy w ochronie zdrowia, które już wprowadzamy w życie oraz inne projekty, na przykład bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego czy pozbycie się bubli prawnych. Po to żeby wprowadzić te wszystkie zmiany musimy mieć większość. Póki co, mamy większość w miarę stabilną, ale tylko i wyłącznie dającą nam szanse przyjmowania przez parlament projektów ustaw. Natomiast jest kłopot z panem prezydentem. Jeżeli nadal będzie stosował politykę rzucania nam kłód pod nogi, wetowania wszystkiego, co ma uzdrowić państwo, to musimy się zastanowić albo nad zmianą kompetencji, tak, by prezydent mógł zająć się tym, do czego został powołany z rzeczywistymi funkcjami reprezentacji państwa i Polaków i nie angażowania się za wszelką cenę do polityki wewnętrznej i zagranicznej, albo będziemy musieli szukać innego rozwiązania, tak by móc skutecznie rządzić. Oczywiście na tym etapie za wcześnie jest mówić o narzędziach, którymi możemy się posłużyć ale nie będziemy bierni.

Ludzie Platformy Obywatelskiej

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (0 prefix 22) 635-78-79, (0 prefix 22) 831-55-07
fax: (0 prefix 22) 635-76-41

Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (0 prefix 22) 402 42 03
www@platforma.org