- Nie spodziewajcie się ode mnie fajerwerków, podziękowań i komplementów. To był rok, który wymaga bardzo rzetelnej oceny - mówił Donald Tusk podczas sobotniego posiedzenia Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej w Warszawie. Rada Krajowa PO przyjęła podczas obrad dwie uchwały: o powołaniu Instytutu Obywatelskiego oraz w sprawie przystąpienia przez Platformę Obywatelską do Międzynarodowej Unii Demokratycznej.
Początkowo planowano, że Rada Krajowa PO zbierze się w grudniu, jednak władze partii uznały, że będzie lepiej, gdy obrady zbiegną się z pierwszą rocznicą powołania rządu koalicji PO-PSL, na czele którego stanął premier Donald Tusk.
Wielkie porządki Premier Tusk przypomniał w swoim przemówieniu, że poprzednia kadencja parlamentu została radykalnie skrócona, a „krajobraz po poprzednikach był w wielu miejscach chaotyczny”. Zwłaszcza w sferze polityki międzynarodowej. - Ten rok, to rok poważnych sukcesów na arenie międzynarodowej, a byliśmy o krok od poważnego problemu, jakim było skłócenie z najpoważniejszymi światowymi graczami - stwierdził Donald Tusk. Mimo trudności „nam nie zabrakło wiary we własne siły, podjęliśmy wyzwanie i pokazaliśmy, że wygraliśmy nie po to, by przez następny rok świętować zwycięstwo” – mówił Donald Tusk. Do największych sukcesów rządu PO-PSL premier zaliczył politykę zagraniczną, spadek bezrobocia do poziomu niższego niż w Irlandii, reformy systemu oświaty, budowę dróg lokalnych, programy skierowane do dzieci i młodzieży (m.in. budowa boisk Orliki) oraz program 50+, który ułatwia osobom po 50-tym roku życia powrót na rynek pracy. Za sukces premier uznał również ułatwienia działalności gospodarczej, załatwianie wszystkich formalności w sprawie rejestracji firmy w jednym okienku i trzydniowy termin rozpoczęcia działalności gospodarczej, stworzenie budżetu „maksymalnej odpowiedzialności”, obniżenie podatków, Tusk zapewnił, że rząd będzie kontynuować politykę reformy zdrowia i nie ugnie się w sprawie wynegocjowanych już emerytur pomostowych. Premier podkreślił, że „ograniczono emerytury pomostowe biorąc odpowiedzialność za wszystkich emerytów”, ponieważ "emerytury mają być godne, a nie dziadowskie" - oświadczył. - Jesteśmy i będziemy ludźmi dialogu. Rozmawialiśmy długie miesiące, ale jak decyzja zapada, będziemy twardzi i zdecydowani".
Odrobina wyobraźni Chwaląc sukcesy polskiej polityki zagranicznej premier poprosił zebranych o uruchomienie na chwilę wyobraźni. - Teraz jesteśmy po kryzysie gruzińskim, mamy trudną sytuację w relacjach UE-Rosja. Z drugiej strony - mówił - mamy wielkiego sąsiada, Niemcy, "od którego w dużym stopniu zależny jest np. nasz eksport". Mamy też - wyliczał premier - "gigantyczną grę o miliardy euro i o pieniądze naszych obywateli w Brukseli - m.in. pakiet energetyczno- klimatyczny", ale także mamy kryzys finansowy, którego nie pokona żaden kraj z osobna, tylko współdziałanie i wzajemna solidarność na arenie miedzynarodowej. "I wyobraźcie sobie teraz Państwo sytuację, w której to poprzednicy dzierżą całą władzę i mają Polskę dobrze, mocno sytuować pomiędzy Rosją, Niemcami, w Brukseli, w relacjach z USA i np. z Francją - dziś naszym rzetelnym sojusznikiem w wielu sprawach" - mówił premier. Wyobraźmy sobie sytuację, w której PO nie wygrywa wyborów i "nie prowadzi tej bardzo konsekwentnej i kompetentnej polityki zagranicznej" a na miejscu koalicji PO-PSL są poprzednicy - koalicja PiS-Samoobrona-LPR. "Koalicja antyeuropejska, z fobiami i - powiem twardo - niekompetentna w tych sprawach, które wymagają naprawdę bardzo poważnej, rzetelnej roboty we współpracy z partnerami" - dodał. Premier oświadczył, że los Polski zależy od tego na ile "umiejętnie, mądrze, solidarnie i w sposób, który buduje sympatię wokół Polski", będziemy budować pozycję naszego kraju. W tej kwestii - uważa premier - mamy obecnie prawo do satysfakcji. "A ta satysfakcja nie jest prosta, bo dziś także są instytucje władzy państwowej, które nie ułatwiają tego zadania" - stwierdził Tusk.
Hamulcowi "Z tego miejsca chcę spytać: jak mamy wygrać dla Polski bezpieczeństwo w czasach kryzysu? Jak mamy budować wokół naszych interesów sojusz w wymiarze europejskim i globalnym, jeśli ktoś w Polsce czasami wpada na pomysł, aby skłócić Warszawę nie tylko z Moskwą, nie tylko z Berlinem, nie tylko z Brukselą, ale nawet z Paryżem?" - mówił premier. Premier przekonywał, że jego ekipa będzie "w sposób bardzo stanowczy i bardzo konsekwentny bronić polskiego interesu narodowego". "A obrona polskiego interesu narodowego wymagać będzie od nas - i sprostamy temu zadaniu - mądrej, kompetentnej współpracy z największymi tego świata. Bo Polska też jest jednym z największych tego świata" - powiedział szef rządu. Podkreślił jednak, że w budowaniu międzynarodowej pozycji Polski potrzebna jest mądra współpraca wszystkich podstawowych sił w kraju. Zaapelował do Polaków, którzy niepokoją się z racji kryzysu finansowego i "którym najbardziej zależy na stabilności i bezpieczeństwie", aby pomogli jego rządowi, pomogli PO i PSL "skłonić wszystkich partnerów do mądrej, solidarnej współpracy".
To, co zależy od nas idzie świetnie Tusk zapewnił, że „To, co dziś zależy wyłącznie od koalicji, obywateli i partnerów społecznych idzie świetnie”. Wyraźnie rozemocjonowany mówił o niechęci opozycji do reformy służby zdrowia (mama premiera Tuska jest pielęgniarką, problemy polskiej służby zdrowia zna niejako z ‘pierwszej ręki” i bardzo chce je rozwiązać) - My polskie szpitale uratujemy. Nawet, jeśli utrudniać nam będą pracę politycy opozycji. Nawet jeśli nad tym projektem będzie wisiało złowieszcze weto prezydenta, a słyszymy o tym nieustannie. Jednak my i tak - bo jesteśmy ludźmi odpowiedzialnymi - polskie szpitale uchronimy przed komornikami i przed upadkiem - zapewniał premier. - Każdy, kto straszy Polaków prywatyzacją szpitali drwi w żywe oczy z polskiego pacjenta. Tak jakby dzisiaj system polskich szpitali dawał satysfakcję pacjentom, pielęgniarkom i lekarzom.
Premier poinformował, że przy sprzeciwie prezydenta i opozycji - niektóre z rozwiązań dotyczące służby zdrowia trzeba będzie wprowadzić w sposób "alternatywny, we współpracy z samorządami”. Zwracając się do zebranych Tusk zakończył słowami: "Musicie i będziecie, gorąco w to wierzę, ludźmi do których każdy Polak codziennie bedzie mógł się zwrócić o pomoc. A my będziemy rządem, który przeprowadzi Polskę przez niepewny czas w Europie i na świecie. Na to umówiliśmy się z Polakami rok temu".
Reforma Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna poinformował, że trwają obecnie prace, zmierzające do profesjonalizacji Platformy Obywatelskiej, które powinny się sfinalizować na zakończenie 2008 roku. - Ten trudny okres, który jest przed nami musi znaleźć odbicie w reformie struktur PO. Musimy przygotować reformy na trudne czasy – na kampanie wyborcze, na następne lata. Chcemy postawić na ludzi, którzy będą pomagać i zarządzać projektem Platformy Obywatelskiej na szczeblu regionalnym. Uważamy, że szefowie PO regionalnej muszą w całości poświęcać się pracy stricte partyjnej, jesteśmy zbyt dużą partią, by być partią wolontariatu, partią wielkich emocji i angażowania się tylko w kampanie wyborcze. Musimy przygotować partię dobrze zorganizowaną i zawodową. Dlatego do końca roku przygotowujemy uzawodowienie funkcji sekretarzy regionów z zatrudnieniem ich przez Biuro Krajowe w Warszawie. Kończymy audyt, w którym będziemy oceniać wszystkie regiony, by usprawnić pracę partii, biur poselskich, samorządowych. Opracowujemy strukturę administracyjną. Powołujemy biuro krajowego wydziału informacji regionalnej. – mówił Grzegorz Schetyna. Poinformował również, że od 1 stycznia będzie wprowadzany w całym kraju system identyfikacji wizualnej oraz nowe narzędzia IT.
W drodze uchwały Rada Krajowa powołała Instytut Obywatelski, który będzie formułą realizowania przez PO działalności eksperckiej i wydawniczo-edukacyjnej, związanej z działalnością statutową Platformy Obywatelskiej. Zarząd PO wskazał Rafała Grupińskiego jako osobę, która będzie koordynować powołanie instytutu i jego prac. Rada Krajowa PO RP podjęła także uchwałę w sprawie przystąpienia PO do Międzynarodowej Unii Demokratycznej. Laski sobie nie wyrywamy Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski przypomniał, że dzięki dobrej współpracy koalicji PO-PSL w rządzie i w Sejmie „panuje spokój” i „nie wyrywamy sobie laski marszałkowskiej na oczach całej Polski." Marszałek Sejmu mówił o PiS, że uprawia politykę opartą na blokowaniu, obstrukcji, "niszczeniu wspólnych szans" i urządzaniu awantur. "Nie ma zgody na anarchizowanie życia publicznego w Polsce. Opozycja kontynuuje politykę samobójczą, niezwykle kosztowną dla Polski i polskiego parlamentu" - ocenił. Marszałek podał, w pierwszym roku rządu PO-PSL skierowano do prac w Sejmie 494 projektów ustaw, odbyło się ponad 1077 posiedzeń sejmowych komisji i ponad tysiąc podkomisji.
Szachy czy rosyjska ruletka? Odnosząc się do problemów polityki zagranicznej w kontekście postawy prezydenta Kaczyńskiego minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski mówił podczas Rady Krajowej PO: - Uważam, że nasza strategia narodowa jest w gruncie rzeczy zgodna. Chcemy, by nasz kraj zakorzenił się na Zachodzie i promieniował stabilnością i instytucjami typu zachodniego na Wschód. To, czym się różnimy z opozycją to nie strategia tylko taktyka. Uważamy, że jako członkowie UE możemy po oceanie spraw międzynarodowych poruszać się tak, jakbyśmy byli na mostku kapitańskim tankowca, jakim jest Unia Europejska.(…).” I zadał pytanie: „Czy polityka europejska to szachy czy rosyjska ruletka, czy judo czy boks w błocie? Czy chcemy być lwem, zamieniającym się w razie potrzeby w lisa, czy chcemy być głośno ujadającym jamnikiem?”.
Sikorski podkreślił, że dużym sukcesem Polski jest sprawa negocjacji pakietu klimatyczno-energetycznego, nawiązanie ponownie dobrych stosunków z sąsiadami, polski projekt Partnerstwa Wschodniego, który został zaakceptowany przez Unię, zakończenie przez Trybunał Europejski po myśli polskiego rządu kwestii roszczeń niemieckich. Niewątpliwym sukcesem było też uruchomienie Unii Europejskiej w sprawie Gruzji,” dzięki czemu dzisiaj w Tbilisi nie ma rosyjskich czołgów”. Sikorski zaznaczył, że Polska jest również silnym ogniwem Sojuszu Północnoatlantyckiego, wzmacnia swoją obecność w Afganistanie i współtworzy nową doktrynę strategiczną NATO. - Polska stała się atrakcyjną marką, krajem sukcesu, kochającym wolność i umiejącym się nią dzielić. To do Polski, do Gdańska, do Lecha Wałęsy przyjeżdżają nobliści i dysydenci, by od nas uczyć się, jak skutecznie walczyć o wolność. Polepszamy stosunki z władzami białoruskimi jednocześnie zwiększając finansowanie nieocenzurowanej telewizji, która ma informować Białorusinów. – mówił m.in. Sikorski.
Szef MSZ dodał, że rzeczywiście zbliżają się trudniejsze czasy. – Morze, po którym płyniemy zaczyna falować, nie wiemy czy skończy się na burzy, czy będzie sztorm a nawet tajfun. Ale nie powinniśmy popełnić błędów lat 30-tych, bo kryzys przerodził się w wielki kryzys nie tylko dlatego, że był krach na giełdzie, ale dlatego że kraje zareagowały protekcjonizmem, odgradzaniem się i tym, że próbowały sobie poradzić same. To się nie uda. I dlatego zadajemy sobie zasadnicze pytanie, czy w czasie burzy chcemy być na tankowcu czy na motorówce. To jest wybór między rządem Platformy Obywatelskiej i PSL a opozycyjną PiS.
Platforma na świecie Były wicepremier, europoseł Platformy prof. Jerzy Buzek podkreślił w czasie wystąpienia na posiedzeniu Rady Krajowej, że dotychczasowe negocjacje w sprawie pakietu klimatyczno-energetycznego zakończyły się sukcesem Polski. W grudniu odbyć ma się szczyt UE w sprawie pakietu klimatycznego. Pakiet ma być również tematem spotkania 6 grudnia w Gdańsku, w którym obok premiera Donalda Tuska wezmą również udział prezydent Francji Nicolas Sarkozy i przywódcy ośmiu unijnych państw Europy Środkowo-Wschodniej.
Wiceprzewodniczący PO, europoseł Jacek Saryusz-Wolski poinformował, że 29-30 kwietnia w Polsce odbędzie się kongres Europejskiej Partii Ludowej (EPP), do której należy Platforma. W kongresie, który odbędzie się w PKiN. ma wziać udział 14 szefów państw i rządów, a także szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso. Kongres przyjmie Manifest Wyborczy, który składa się z pięciu głównych punktów: tworzenie dobrobytu, bezpieczna Europa, walka ze zmianami klimatycznymi, wyzwania demograficzne i jedność UE na arenie międzynarodowej.
PO w Sejmie Szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Zbigniew Chlebowski wyliczał podczas posiedzenia Rady sukcesy koalicji PO- PSL - ustawy: o prawie bankowym, partnerstwie publiczno-prywatnym, odrolnieniu gruntów, ordynacja podatkowa, ustawa VAT-owska, poprawa specustawy drogowej. Jak dodał, inne ważne ustawy to: zmiana kodeksu spółek handlowych, zmiana ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, abolicja podatkowa, ustawa o akcyzie, likwidacja przywilejów emerytalnych dla SB-ów i przywrócenie ustawy o służbie cywilnej.
Z kolei wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski w charakterystycznym dla siebie barwnym stylu podkreślił, że Platforma jest partią dialogu, ale "niekoniecznie musi słuchać nieustających pouczeń od politycznych chuliganów, którzy okupują nasze lokale". Niesiołowski odrzucił zarzut, że Platforma jest partią wodzowską. "A zwłaszcza, kiedy wysłuchujemy tego rodzaju uwag, od biednego zgorzkniałego frustrata (Jana Rokity), co do którego ja nie wiem, czy należy do naszej partii, czy nie należy, do jakiej partii należy, ale pomysły i sukcesy tego - ostatnio - komentatora politycznego są nazwijmy to delikatnie umiarkowane". wl Uchwała nr 4/20/2008 Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej z dnia 15 listopada 2008r. w sprawie przystąpienia przez Platformę Obywatelską RP do Międzynarodowej Unii Demokratycznej