Aktualności
Newsy
19-11-2008
Koniec burzy wokół "pomostówek"
Uzgodniliśmy, że potrzebny jest projekt dotyczący jakiegoś okresu przejściowego dla nauczycieli, ale nie ma mowy, żeby były to emerytury pomostowe - powiedział szef klubu PO Zbigniew Chlebowski po spotkaniu PO i PSL z ministrami: pracy i edukacji.
Zamieszanie wokół wcześniejszych emerytur dla nauczycieli rozpoczęło się rano, gdy minister pracy Jolanta Fedak zapowiedziała, że chce zaproponować w Sejmie projekt "przejściowych" emerytur dla nauczycieli. Według minister miał być to projekt poselski. Jak mówiła Fedak, emerytura taka pobierana byłaby przez pięć lat z okresem dojścia do wieku ustawowego, czyli 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.
Projekt minister PSL całkowicie zaskoczył polityków PO. Jak zapewnił na konferencji prasowej przewodniczący klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski przygotowanego przez minister Fedak projektu nie znał premier Donald Tusk. Projekt nie był też - jego zdaniem - uzgadniany w ramach Komisji Trójstronnej. "To była samodzielna inicjatywa minister, nie wyobrażam sobie, żeby w takiej formule projekt trafił do Sejmu" - dodał polityk PO.
Chlebowski zapewnił, że nie ma akceptacji Platformy Obywatelskiej na jakąkolwiek zmianę ustawy o emeryturach pomostowych i jedynym kryterium wyboru grup zawodowych uprawnionych do przedterminowych świadczeń pozostanie kryterium zdrowotne oraz wykaz zawodów, który został określony przez Instytut Ochrony Pracy. Szef klubu PO nie wykluczył jednak jakiegoś ustawowego rozwiązania, rekompensującego nauczycielom odbierane przywileje.
Zareagował też Donald Tusk. Przebywający na Bliskim Wschodzie premier powiedział dziennikarzom, że na razie "traktuje to jako nieporozumienie". Zapewnił, że żaden tego typu projekt nie był z nim konsultowany. - Po powrocie do kraju spokojnie wyjaśnimy, na czym polega to nieporozumienie - powiedział premier, który w środę wraca do kraju.
Tusk przyznał jednocześnie, że jest zainteresowany złagodzeniem "pewnych skutków reformy emerytur pomostowych w odniesieniu do najstarszych nauczycieli, czyli tych, którzy mogli zaplanować sobie życie wiedząc, że mają to uprawnienie". "Chcemy to amortyzować" - mówił. Zapewnił też, że rząd doprowadzi do końca reformę emerytur pomostowych, "mimo coraz groźniejszych pomruków niektórych działaczy związkowych".
Zamieszanie uspokoiło dopiero popołudniowe spotkanie władz klubów PO i PSL z ministrami: pracy Jolantą Fedak i edukacji Katarzyną Hall. Po spotkaniu koalicjantów minister Fedak oświadczyła: "zgoda na znalezienie sposobu wydłużenia jakiejś aktywności zawodowej nauczycieli nie w sposób jednorazowy, a przejściowy w koalicji jest i była".
Minister podkreśliła, że propozycja zostanie złożona w Sejmie, gdy będzie dopracowana. "Ja nie składam tego projektu, to jest pytanie do szefów klubów parlamentarnych" - oznajmiła zwracając uwagę, że będzie to propozycja poselska, a nie rządowa.
Zgodnie z obecną wersją tej propozycji wygaszanie emerytur pomostowych dla nauczycieli trwałoby 23 lata; kolejne roczniki mogłyby korzystać z prawa do wcześniejszego przejścia na emeryturę przy jednoczesnym stopniowym wydłużaniu okresu ich aktywności zawodowej.
Fedak zaznaczyła jednocześnie, że rozwiązania szczegółowe mogą "podlegać dyskusjom i jakimś zmianom". Minister - jak podkreśliła - chciałaby, aby projekt był owocem konsensusu wszystkich sił politycznych w Sejmie.
"Zbigniew Chlebowski deklaruje poparcie, dlatego, że była taka intencja, aby ten system przejściowy dla nauczycieli zaproponować. To jest zresztą absolutnie opinia pana premiera" - oświadczyła minister Fedak.
wł, pap