- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2009
2008
2007
Aktualności   PO w mediach

20-06-2008

Gazeta Wyborcza Rzeszów: Oczko w głowie Tuska pod lupą CBA

Dzieciaki już kopały i cieszyły się. Niestety, pojawili się funkcjonariusze CBA. Sprawdzają, czy w sprawie kopania nie złamano procedur.

CBA w podkarpackich Izdebkach, w których 1 czerwca premier otworzył boisko Orlik 2012. Zapytałem funkcjonariusza, czy nasłał ich PiS. Zaprzeczył - opowiada wójt Antoni Gromala. - Krócej budowaliśmy to boisko, niż się teraz z tego tłumaczę - taką ma refleksję Antoni Gromala, wójt gminy Nozdrzec, na terenie której leżą Izdebki. To maleńka podkarpacka wioska,o której głośno w całej Polsce zrobiło się 1 czerwca. Tego dnia przyjechał tu premier Donald Tusk i mówił, że spełniają się jego marzenia. Otwierał boisko, które zostało wybudowane w ramach rządowego programu Orlik 2012. To pierwsza taka inwestycja w kraju. Na Podkarpaciu trwała już wtedy kampania wyborcza do Senatu. Na imprezie w Izdebkach był też Maciej Lewicki, kandydat PO w tych wyborach. Boisko było budowane przez niecały miesiąc, wójt dostał na nie połowę pieniędzy od ministra sportu Mirosława Drzewieckiego, który postawił tylko jeden warunek: miało być gotowe na Dzień Dziecka, tak aby uroczyście mógł je otworzyć premier Tusk.
Tymczasem niedługo po tych uroczystościach w gminie pojawiło się CBA. Dowiadujemy się tego od wójta Gromali, z którym rozmawiamy o tym, czy przy budowie boiska zostały zachowane wszystkie procedury. Wątpliwości co do tego ma ostatnio PiS. -Wszystkie dokumenty sprawdzało już CBA - oświadcza wójt. - CBA? Pan się chyba pomylił - nie dowierzam. - Centralne Biuro Antykorupcyjne - zapewnia wójt. - Funkcjonariusz zostawił mi nawet wizytówkę z adresem i telefonami. Z Warszawy przyjechał. O siódmej rano w środę w ubiegłym tygodniu. Siedział w urzędzie do 13. Poprosił o dokumenty związane z boiskiem. Czytał je, potem pokserował wszystkie i wyjechał. Bardzo grzeczny był. Poprosił na koniec, żebym jeszcze protokół odbioru technicznego mu przesłał, jak już zostanie zrobiony- opowiada o wizycie CBA wójt Gromala. - Zapytałem wprost tego funkcjonariusza, czy to politycy PiS ich nasłali. Zaprzeczył. Tłumaczył, że to rutynowa kontrola prowadzona w związku z programem Orlik. Chcą sprawdzić na naszym przykładzie, jak jest realizowany - dodaje wójt Gromala. Boisko w Izdebkach nie schodzi tymczasem z ust polityków PiS-u podczas kampanii. W poniedziałek na konferencji z Jarosławem Kaczyńskim kandydat PiS-u Stanisław Zając mówił tak: - To była maskarada. Boisko nie zostało dotąd oddane do użytku. Drzewa, które tam posadzono, nie zostały związane z gruntem, trawa była zwieziona w rulonach i trudno na niej było postawić nogę, a asfalt wkrótce trzeba było zrywać. Kilka dni wcześniej w rozmowie z Gazetą Zając śmiał się, że jeszcze tylko tego brakowało, by trawa była malowana na zielono. Rzeczywiście, podczas imprezy 1 czerwca widać było, że boisko było budowane w ekspresowym tempie. Asfalt kleił się do nóg, drzewka były sadzone dzień wcześniej. Trawa nie była dobrze zbita. A wójt Gromala (PSL) przyznawał, że jeszcze nie ma odbioru technicznego. Będzie dopiero w nąjbliższy piątek. Wiceszef podkarpackiego PiS-u Stanisław Ożóg już w piątek powiedział Gazecie, że przy budowie boiska nie zostały zachowane procedury przetargowe. -Osobiście sprawdzałem to w Biuletynie Informacji Publicznej gminy - mówi poseł Ożóg. Budowę krytykuje też marszałek podkarpacki Zygmunt Cholewiński (PiS), który mocno zaangażował się w kampanię wyborczą Zająca. - Niech się już ode mnie odpieprzą! Ciągle krytykują to nasze boisko na swoich spotkaniach wyborczych. Prowadzą perfidną akcję wyborczą. Powtarzają, że boisko jest bez pozwoleń itd. Czuję się zdeptany i skrzywdzony- mówi wzburzony. - Asfalt, jak leżał, tak leży. Przetarg był w trybie uproszczonym, na co pozwala ustawa o zamówieniach publicznych. Prawo budowlane zostało zachowane. Kto mówi inaczej, ten jest chory- złości się Gromala. W PiS-ie mówią, że nic nie wiedzieli o kontroli CBA. - Dowiaduję się od pani - mówi poseł Ożóg. - A wiedziałbym, gdyby z naszej strony była jakaś akcja, bo najbardziej ze strony PiS-u zajmowałem się sprawą tego boiska - dodaje. Tymczasem Zając komentuje ze spokojem: - No bo jeżeli nie było przetargu, to trudno się dziwić takiej kontroli.

Ludzie Platformy Obywatelskiej

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (0 prefix 22) 635-78-79, (0 prefix 22) 831-55-07
fax: (0 prefix 22) 635-76-41

Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (0 prefix 22) 402 42 03
www@platforma.org