Aktualności
PO w mediach
07-08-2008
Paweł Graś w Trójce: Od września praca nad ustawami Palikota
- Uważam, że pan poseł Palikot nie powinien dręczyć pana prezydenta. Panu prezydentowi życzymy zdrowia. Wiemy, że odpoczywa korzystając z uroków swojej rezydencji na Helu. Życzymy mu, żeby odpoczął i z nową energią wrócił do konstruktywnej pracy – mówi w Salonie Politycznym Trójki poseł Paweł Graś, rzecznik dyscypliny partyjnej Platformy Obywatelskiej.
Polskie Radio: Czy pana kolega partyjny Zbigniew Chlebowski już za prosił na otwarcie tej wielkiej butelki whiskey, którą dostał wczoraj od Janusza Palikota? Czterech litrów chyba sam nie wypije?
Paweł Graś: Z tego, co widziałem, pan przewodniczący Chlebowski bardzo aktywnie spędza swój urlop, grając w tenisa, więc pewnie dopiero po wakacjach zapadną jakieś grupowe decyzje na temat losów prezentu pana Palikota.
Komisja „Przyjazne Państwo” zakończyła działanie. Wczoraj dostało się też marszałkowi Komorowskiemu za to, że przetrzymuje projekty ustaw, także te, które są efektem pracy tejże komisji. Pan marszałek dostał tytuł „blokera”. Słynna „zamrażarka” obróciła się przeciwko wam. Ja akurat śledzę dosyć pilnie prace tej komisji i sposób procedowania nad tymi ustawami. Niestety, jak to w takich przypadkach bywa, dużo łatwiej się uchwala nowe prawo i nowe ustawy – do czego przez lata przyzwyczaiły nas sejmy, ścigając się w produkcji ton nowych papierów – niż znosi obowiązujące przepisy, do których zwłaszcza urzędnicy przez lata się przyzwyczaili. Rzeczywiście jest tak, że każda zmiana, która wydaje się drobna, która wydaje się jednoartykułowym zapisem w którejś z ustaw, pociąga za sobą cały szereg zmian w innego rodzaju przepisach, w związku z tym i że strony rządu, i ze strony poszczególnych ministerstw, i ze strony biuro legislacyjnego Sejmu, każda zmiana wymaga dokładnej obróbki.
To paradoks, pani pośle. Komisja, która tępiła biurokracje nie może jej wytępić z powodu biurokracji. Zaraz na pierwszych wrześniowych posiedzeniach Sejmu ma wejść cały pakiet pierwszych czytań tych ustaw. Powinien się skumulować dorobek tych komisji, które przynajmniej rozpoczęły prace nad ustawami, które zostały skierowane do pierwszego czytania do komisji. Powinno nastąpić wyraźne przyspieszenie. Cieszę się, że w ogóle udało się – i myślę, że to jest jak dotąd główny sukces – udało się zbudować mechanizm współpracy komisji z poszczególnymi resortami. Na początku – nie ma co ukrywać – nie szło to dobrze, bo urzędnikom zawsze najwygodniej jest powiedzieć: nie da się albo po co to zmieniać, skoro od lat tak jest i jakoś nikomu nie przeszkadza. Uważam, że to jest duży plus i to będzie procentować. (…)
Cały wywiad