Aktualności
PO w mediach
26-08-2008
Gronkiewicz-Waltz w "Trójce": To, co powiedział jako minister sprawiedliwości w stosunku do lekarza było ostre i obraźliwe
Wywiad z prezydent Warszawy Hanną Gronkiewicz-Waltz w "Salonie politycznym Trójki"
Zbigniew Ziobro, jak orzekł wczoraj sąd, musi przeprosić kardiochirurga, doktora G. za słowa, że „ten pan więcej już nikogo nie zabije”. Czy dobrze sąd zrobił orzekając w sprawie cywilnej przed rozstrzygnięciem procesu karnego w związku z zarzutami, które ciążą na doktorze G.?To są dwie rozłączne sprawy. Można prowadzić sprawę o naruszenie dóbr osobistych drogą karną i procedurą cywilną, one nie mają wpływu. Tam nawet jest inny sposób ciężaru dowodu. Jako profesor prawa Uniwersytetu Warszawskiego nie komentuje wyroków sądów. Po to jest władza niezawisła, żeby w sposób niezawisły orzekała. Ale rozumiem, że to jeszcze nie jest koniec, bo z tego, co się wczoraj dowiedziałam, obie strony zamierzają złożyć apelację. Wypowiedź była bardzo daleko idąca, oczywiście naruszająca dobra osobiste lekarza, który chce jeszcze pozostać w zawodzie. Lekarz, który zabija – taki był skrót myślowy, niezależnie od tego, co później Zbigniew Ziobro powiedział.
A lekarz, który bierze łapówki też powinien zostać w zawodzie?Ale to tego w ogóle nie dotyczyło. Fragment dotyczy tego, że doprowadza do śmierci pacjentów. I to jest najgorszy zarzut, jaki może się pojawić.
A co by pani doradziła studentom prawa? W takiej sprawie cywilnej może lepiej poczekać na orzeczenie w procesie karnym? Nic by się nie stało, gdyby jeszcze te kilka miesięcy sąd poczekał.Ze względu na ciężar dowodu mogą być nawet różne orzeczenia. Pamięta pan, był kiedyś O. J. Simson, potencjalny zabójca żony, który został w jednym procesie skazany, w drugim nie. To są przypadki znane na całym świecie , że te procedury są sobie nierówne. Jedna nakłada sankcję karną, druga tylko cywilną. Materiał dowodowy może być różnie oceniany na poszczególnych etapach instancji. Przede wszystkim kazałabym studentom myśleć i powiedziała, żeby orzekali zgodnie z dowodami, wiedzą i sumieniem.
Zbigniew Ziobro zapłaci taka polityczną cenę za te sprawę czy nie?Trudno mi powiedzieć. To, co powiedział jako minister sprawiedliwości w stosunku do lekarza było bardzo ostro i obraźliwe. Takiego przypadku nigdy nie było. Mnie dużo bardziej interesują takie sprawy jak nacisk na panią Janicką, dlaczego były specjalne telefony, które mieli niektórzy prokuratorzy bezpośrednio do prokuratora generalnego, wyjaśnienie Barbary Blidy… to mnie bardziej interesuje niż bolesny dla doktora G., ale jednak werbalny atak.
Te telefony specjalne… chodzi o te komórki szyfrowane… Jak powiedział prokurator Kapusta, nawet, gdyby telefony z biurek powyrywano, to byście dzwonili, mówiąc o naciskach z góry. Prokuratura to struktura hierarchiczna struktura…Tak, hierarchiczna, ale jest jednak pewna autonomiczność prokuratora, która sam odpowiada za przygotowanie ewentualnego aktu oskarżenia bądź umorzenie. Hierarchiczność wynika tylko z tego, że coś się dzieje, w takim sensie, że prokurator może zwrócić uwagę, natomiast nie może prowadzić.
Cały wywiad Posłuchaj