|
|
Aktualności
PO w mediach
27-08-2008
"Dziennik" - Sikorski: W starciu z Zachodem, Rosja przegra
Jako Europa jesteśmy dziesięć razy bogatsi od Rosji, a razem ze Stanami Zjednoczonymi, dwadzieścia razy. Wolałbym, aby Rosja współpracowała i integrowała się z szeroko pojętym Zachodem, ale jeśli pójdzie na konfrontację, to znowu przegra - mówi w wywiadzie dla DZIENNIKA szef dyplomacji Radosław Sikorski. Jędrzej Bielecki: Prezydent Miedwiediew uznał niepodległość Abchazji i Osetii Południowej. Jak zareaguje na to Polska? Radosław Sikorski: Niezmiennie popieramy integralność terytorialną Gruzji. Tworzenie bytów państwowych wielkości Osetii Południowej, czyli dużego powiatu z 70 tysiącami ludzi wydaje nam się niecelowe. Z kolei uznanie, że republiki autonomiczne b. ZSRR mają prawo do niepodległości rodzi precedensy, których Federacja Rosyjska chyba wolałaby uniknąć. Sześciopunktowy plan pokojowy, jaki starał się w imieniu Unii Europejskiej wynegocjować z Rosjanami prezydent Nicolas Sarkozy, zakładał jednak integralność terytorialną Gruzji. Czy w tej sytuacji możliwe jest jeszcze porozumienie między Unią i Rosją ? Niestety zdaje się, że nie było to jasno powiedziane. Natomiast na wniosek premiera Donalda Tuska po to właśnie spotykają się w poniedziałek w Brukseli przywódcy UE. Będzie to ważny test zdolności Europy do prowadzenia wiarygodnej polityki zewnętrznej. O co na tym szczycie będzie zabiegał premier? Czy wobec drastycznych kroków, jakie podjął Kreml, Polska nie powinna wystąpić o ukaranie Rosji, o nałożenie wobec niej sankcji? Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Śledzimy ją i na bieżąco ustalamy nasze opcje i propozycje. Ale myślę, że Unia i szerzej cały Zachód znajdzie instrumenty współpracy z Rosją na bardziej realistycznych zasadach, jak również sposoby wyrażenia naszego niezadowolenia. Jako Europa jesteśmy dziesięć razy bogatsi od Rosji, a razem ze Stanami Zjednoczonymi, dwadzieścia razy. Wolałbym, aby Rosja współpracowała i integrowała się z szeroko pojętym Zachodem, ale jeśli pójdzie na konfrontację, to znowu przegra. Już Karol Marks powiedział podobno, że wielkie zjawiska historyczne mają dwa żywoty, raz jako dramat, drugi raz jako farsa. Natomiast jakaś zimna wojna bis byłaby wyjątkowo niekomfortowa dla Polski i dlatego powinniśmy starać się jej uniknąć. Cały wywiad
źródło: dziennik.pl
|
|