- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2009
2008
2007
Aktualności   PO w mediach

23-09-2008

Ćwiąkalski w Jedynce: Reprywatyzacja tylko dla bezpośrednich spadkobierców

Rozmowa ze Zbigniewem Ćwiąkalskim w Sygnałach dnia

Polskie Radio: Panie ministrze, na początek chciałem pana zapytać o sprawę nurka, który zginął – tak wszystko wskazuje – we wraku promu „Jan Heweliusz”, no i właściwie nikt się nie zajmuje próbą odnalezienia go, odnalezienia ciała. Niemcy odmówili zorganizowania akcji poszukiwawczej, po polskiej stronie też się nikt tym nie zajmuje. No i rodzina ma takie poczucie samotności, że w sytuacji bardzo tragicznej została sama z bardzo poważnym problem.
Zbigniew Ćwiąkalski: No i słusznie, zgadzam się z tym, że tak nie powinno być. Przede wszystkim organizatorzy tej wyprawy są obowiązani do podjęcia najpierw akcji ratowniczej, a teraz już akcji poszukiwawczej, bo wbrew temu, co niektórzy piszą, prom zatopiony leży nie na wodach terytorialnych niemieckich, tylko w niemieckiej strefie ekonomicznej, a to jest zupełnie coś innego.
Czyli nie mają Niemcy obowiązku zajęcia się sprawą.
No, nie mają obowiązku, tym bardziej że moje doniesienia są doniesieniami czerpanymi z prasy czy ze środków masowego przekazu. No, wszystko wskazuje na to, że tam się nikt do nich nie zwracał o podjęcie takiej akcji, a jeżeli już, no to na pewno ta akcja musiałaby kosztować, ktoś musiałby za to zapłacić.
Panie ministrze, w gazetach doniesienia o „rzezi” podczas egzaminów na aplikację adwokacką. Zdało 15–20%, różnie to gazety podają, no, w każdym razie znacznie mniej niż w latach poprzednich.
No, ja przejąłem system po poprzednikach, nic tutaj nie zmieniłem. System, który ja proponuję, moim zdaniem bardziej przejrzysty, bardziej sprawiedliwy, będzie obowiązywał dopiero w przyszłym roku. Ja nie mam wpływu ani na skalę trudności pytań, zresztą ze zdziwieniem przyjąłem oświadczenie Naczelnej Rady Adwokackiej, bo pytania na każdą zresztą z aplikacji z osobna przygotowywały zespoły, nie urzędnicy Ministerstwa, nie minister, tylko zespoły fachowców, akurat w tym wypadku było to trzech sędziów i dwóch adwokatów delegowanych przez Naczelną Radę Adwokacką, tak że pytania skądinąd zostaną ogłoszone w Internecie, na stronach internetowych Ministerstwa, każdy będzie mógł sprawdzić ich skalę trudności.
Ale czy pan cokolwiek regulował w tym egzaminie, na przykład no właśnie pytania czy stopień trudności?
Nie, w ogóle ani się nie kontaktowałem z żadną z komisji, ani z żadnym z zespołów, tak że pozostawiłem to całkowicie fachowcom...
Czyli co? Naczelna Rada...
...dokładnie tak samo jak było za poprzedników.
...Naczelna Rada Adwokacka zorganizowała egzamin, a teraz krytykuje egzamin, który sama zorganizowała?
Nie, nie, Rada nie zorganizowała. Rada przedstawiła fachowców, adwokatów do tego zespołu przygotowującego pytania, tak że oni mieli pełen wpływ na to, jakie pytania będą obowiązywać, plus trzech sędziów. Skądinąd uważam, że nie jest to dobry system, właśnie ten, który teraz obowiązuje. W listopadzie zaproszę na spotkanie dziekanów wydziałów prawa uczelni państwowych i niepaństwowych, żeby porównać standardy kształcenia, jakie obowiązują na uczelniach, przedstawimy wyniki egzaminów i będziemy się wspólnie zastanawiać nad tym, co zrobić, żeby uczelnie dobrze kształciły i żeby kandydaci mogli zdać ten egzamin w roku przyszłym już według nowych zasad.
A co z szerszym otwarciem korporacji prawniczych?
Ale właśnie od przyszłego roku będzie obowiązywała droga także pozaaplikacyjna, czyli wcale nie będzie się musiało starać o aplikację, tylko będzie można poprzez praktykę w firmach prawniczych, w urzędach, w biura prawnych równie dobrze odbywać czy przygotowywać się do egzaminu państwowego II stopnia. Tak że właśnie w przyszłym roku będzie też możliwa i druga droga. Poza tym najpierw się będzie zdawało egzamin, a potem się będzie decydowało, na którą aplikację ktoś chce się dostać.
Panie ministrze, dziś posiedzenie Komisji Sprawiedliwości, Sejmowej Komisji Sprawiedliwości, i poświęcone jest zarzutom wobec marszałka Bronisława Komorowskiego. Chodzi o to, że... chodzi o ten Aneks WSI, o jego spotkania z pułkownikiem WSI Aleksandrem Lichockim. Przemysław Gosiewski, szef klubu PiS, napisał do pana list, w którym twierdzi, że Bronisław Komorowski przyznał się do zachęcania do nielegalnego zdobycia Aneksu WSI. Czy pan już na ten list odpowiedział?
Ja potraktowałem ten list jako ewentualne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i przekazałem go do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która tą sprawą się zajmuje, prowadzi postępowanie i która stwierdzi w ciągu 30 dni, czy będzie wszczęte śledztwo w tej sprawie, czy nie. Ale przypomnę już tak na marginesie, że... co zresztą jest, jak pamiętam, napisane w komentarzu do kodeksu karnego, na który PiS się tak chętnie powołuje, że wystarczy zawiadomić dowolny organ zajmujący się ściganiem przestępstw, niekoniecznie organ właściwy w tej sprawie. Ale jak mówię, tym się zajmuje prokuratura, więc trudno mi uprzedzać decyzje prokuratury.

Cały wywiad

Ludzie Platformy Obywatelskiej

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (0 prefix 22) 635-78-79, (0 prefix 22) 831-55-07
fax: (0 prefix 22) 635-76-41

Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (0 prefix 22) 402 42 03
www@platforma.org