Aktualności
PO w mediach
29-09-2008
Kopacz w dzienniku "Polska": Będziemy się leczyć w dobrych szpitalach
"Po reformie służby zdrowia najwięcej zarobią najlepsi fachowcy. NFZ podpisze umowy również z najlepszymi prywatnymi szpitalami" - mówi w dzienniku "Polska" minister zdrowia Ewa Kopacz. Przez cały najbliższy tydzień gazeta będzie publikować materiały nt. reformy służby zdrowia.
Dziennik "Polska": Jak będą wyglądały polskie szpitale, jeśli reforma zdrowia wejdzie w życie w takiej formie, jak zaplanowała to PO? Min. Ewa Kopacz: Szpitale zostaną przekształcone w spółki prawa handlowego. Założyliśmy, że placówki ochrony zdrowia będą działały na zasadach rynkowych, będą miały zarząd, który za wyniki finansowe placówki będzie odpowiadał osobiście i majątkowo.
Ale, czy wtedy menedżerowie szpitali, bojąc się odpowiedzialności, będą wykonywali tylko te zabiegi, które nie są zbyt kosztowne?
Nie. Ustawa zakłada promowanie tych placówek, które pracują najlepiej. Szpital, który wykonuje najtrudniejsze zabiegi, otrzyma większe pieniądze na leczenie i na wynagrodzenie dla pracowników. To oznacza, że mały szpital powiatowy, który ma świetnie wyposażone sale, wykwalifikowaną kadrę i przeprowadza skomplikowane operacje, będzie dostawał tyle samo na leczenie, co znany szpital kliniczny.
W jaki sposób skorzystają pacjenci? Dzięki tej reformie będą mogli w ramach ubezpieczenia leczyć się w dobrych, prywatnych klinikach, które podpiszą umowę z NFZ.
(…)
Co się stanie, jeśli prezydent zawetuje ustawy zdrowotne? Przekształcenie poprzez likwidację? To żadna nowość, tak się przecież dzieje. Od 2000 r. w niepubliczne placówki przekształciło się już ok. 60 szpitali. Tyle że sposób, w jaki się to odbywa, nie jest dość przejrzysty. Często bywa tak, że na tym zabiegu najlepiej wychodzą firmy żyjące ze skupowanych długów. Weto oznaczałoby, że prezydent akceptuje ten stan rzeczy.
(…)
Profilaktyka jest tańsza niż leczenie. Czy można spodziewać się dodatkowych programów profilaktycznych? Tak. Chcemy na przykład rozpocząć walkę z rakiem prostaty i nowotworem jelita grubego. Osoby po 45. roku życia będą dostawać zaproszenia na bezpłatne badania.
Czy te badania również będą obowiązkowe przy przyjmowaniu do pracy? Tak, jak ma być obowiązkowa cytologia? Szukamy najskuteczniejszych sposobów zapobiegania nowotworom. Jeśli wraz ze środowiskami medycznymi dojdziemy do wniosku, że, wprowadzając obowiązkowe badania, można komuś uratować życie, to czemu tego poważnie nie rozważyć?
(…)
Cały wywiad