- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2009
2008
2007
Aktualności   PO w mediach

07-10-2008

Klich w "Gazecie Wyborczej": Żołnierze, nie siedźcie w kącie

Te 10 proc. naszej armii, które przeszło przez Irak - w sumie 15 tys. żołnierzy - będzie stanowić napęd modernizacyjny dla naszej armii - o misji Polaków w Iraku mówi minister obrony narodowej Bogdan Klich w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”.

"Gazeta Wyborcza: W debacie o Iraku politycy mówią wyłącznie o korzyściach z tej wojny dla Polski - uzyskanych i nie. Zupełnie brak oceny moralnej, szczególnie ze strony polityków. Również pan na ceremonii zamknięcia mówił głównie o naszych korzyściach: modernizacji armii, awansie do pierwszej ligi światowej polityki itp.
Minister obrony Bogdan Klich: Dla mnie kategorie moralne w polityce są tak oczywiste, że nie ma sensu w ogóle ich przypominać. Byliśmy w Iraku przede wszystkim dlatego, że poparliśmy projekt budowy demokracji w dużym kraju arabskim o odmiennej tradycji.
Dziś widać, ze program był szaleńczy...
Nie zgadzam się. Nie wierzę Samuelowi Huntingtonowi, który mówi, że demokracja może się przyjąć tylko w cywilizacji zachodniej, że jest systemem ograniczonym do zestawu wartości, które tylko na Zachodzie są ważne.
Są doświadczenia podważające tezę Huntingtona. Weźmy choćby Japonię czy Niemcy po hitlerowskim szaleństwie.
Już dziś centralny rząd Iraku został wyłoniony w procesie demokratycznym, a konstytucja ma demokratyczny charakter. Być może pełnoprawną demokrację trzeba będzie wprowadzać dłużej niż w innych krajach, np. w Polsce po 1989 r. Ale ja wierzę w to, że za paręnaście lat Irak będzie państwem demokratycznym.
(…)
Czy Amerykanie nie mieli do nas pretensji, że wychodzimy z Iraku?
Nie, tematem rozmów z Waszyngtonem była tylko data wyjścia. Do tego stopnia Amerykanie szli i idą nam na rękę, zarówno w Iraku jak i w Afganistanie, że mogę powiedzieć: otrzymaliśmy od Amerykanów więcej niż chcieliśmy i to na każdym możliwym poziomie - strategiczno-politycznym, operacyjnym i taktycznym.
Najlepiej widać to w Afganistanie. Amerykańskie rozpoznanie jest dla nas kluczowe na nowym dla nas terenie. Infrastrukturę dostajemy lepszą, niż mieli żołnierze USA. W bazie Four Corners Amerykanie postawili nam budynki, a sami w ostatnich latach żyli w barakach.
To także przygotowanie infrastruktury na potrzeby naszych śmigłowców w Ghazni i wsparcie z powietrza, które wciąż otrzymujemy. No i wreszcie fakt, że Amerykanie przejmą odpowiedzialność za strefę graniczną, co ma dla nas kolosalne znaczenie, bo jeśli ten pas oddzielający Afganistan od Pakistanu będzie szczelny, to ryzyko w prowincji Gazni będzie mniejsze.
Mówił pan dużo o tym, jak wiele nasi żołnierze nauczyli się w Iraku. Tymczasem moje doświadczenia z armią polską i amerykańską pokazują, że różnica jest wciąż ogromna w dwóch kwestiach: samodzielności żołnierzy i otwartości wobec społeczeństwa. Dla naszych żołnierzy dziennikarz jest wciąż intruzem, którego trzeba jak najszybciej zbyć.
Sam nauczony złymi doświadczeniami z niektórych artykułów dotyczących polskiego wojska oczekuję od naszych żołnierzy, że tylko upoważnieni wojskowi będą mówić. I będę tego oczekiwał do końca swej kadencji.
Co do generalnej oceny polskiej armii: z naszymi żołnierzami jest trochę tak jak z polskimi studentami. Przez ostatnie siedem lat prowadziłem wykłady na Uniwersytecie Jagiellońskim i gołym okiem widziałem, że chociaż polscy studenci mieli znacznie lepszą wiedzę od amerykańskich, to raczej starali się siedzieć w kącie. Amerykanin przedstawiając referat sprawiał wrażenie jakby wiedział wszystko, choć niekoniecznie było to prawdą.
Z naszymi żołnierzami jest podobnie. Oni muszą mieć większe poczucie własnej wartości. Powtarzam tutaj tezę, którą często wypowiadał Jan Nowak-Jeziorański: Dopóki Polacy nie nauczą się sami doceniać swych dokonań, dopóty będą stać w cieniu innych narodów.
Amerykanie są dumni ze swego kraju, ze swej potęgi, Polacy niekoniecznie. Dlatego tak często w wystąpieniach w Iraku czy w Afganistanie mówię naszym żołnierzom, że jesteśmy z nich dumni.
Jestem przekonany, że te ponad 10 proc. naszej armii, które przeszło przez Irak - w sumie 15 tys. żołnierzy - będzie stanowić napęd modernizacyjny dla naszych sił zbrojnych.
(…)

Cały wywiad

Ludzie Platformy Obywatelskiej

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (0 prefix 22) 635-78-79, (0 prefix 22) 831-55-07
fax: (0 prefix 22) 635-76-41

Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (0 prefix 22) 402 42 03
www@platforma.org