- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2009
2008
2007
Aktualności   PO w mediach

07-10-2008

Giersz w RMF FM: To był pierwszy krok w robieniu porządku w PZPN

Jeśli tę walkę z PZPN o naprawę PZPN przegramy, to rozważam rezygnację. A minister sportu? On jest politykiem - mówił w Kontrwywiadzie RMF FM Adam Giersz, szef doradców ministra sportu i członek komisji naprawiającej PZPN. Liczę na to, że po tym wstrząsie, który wywołaliśmy wejdzie do zarządu wielu nowych ludzi, którzy będą zmieniać PZPN. Boniek to szansa na radykalną zmianę w PZPN - dodał. Giersz przyznał, że rząd bał się odebrania Polsce Euro 2012. Nie mogliśmy ryzykować wszystkiego.

RMF FM: Przyzna się pan do poczucia klęski?
Adam Giersz: Nie.
Do poczucia porażki, niepowodzenia?
Nie. Myślę, że te działania były potrzebne.
Choć oczywiście zdaje pan sobie sprawę z tego, że w oczach Polaków przegraliście tę wojnę z PZPN-em?
Te działania były potrzebne, żeby zaprowadzić elementarny porządek prawny w Polskim Związku Piłki Nożnej po to, żeby nie było tak, że np. za to samo przewinienie korupcyjne jedna drużyna była degradowana, a druga w tej samej sytuacji – nie.
Tylko jak pan czyta dzisiejsze tytuły prasowe: „Drzewiecki won!”, „Rząd przegrywa”, „PZPN wygrało starcie”, to nie ma pan tego poczucia, że nie było warto?
Nie doprowadziliśmy tego planu do końca, ale na pewno po tym działaniu nastąpi wstrząs w Polskim Związku Piłki Nożnej.
A ja nie wiem. Mam poczucie, że PZPN panuje dziś nastrój triumfu i poczucie - 3:0 wygraliśmy. Trzecia wojna i trzecia wygrana.
Nie odnoszę takie wrażenia. Mam nadzieję, że to będzie głęboka refleksja większości działaczy PZPN i to wpłynie na skład, na wybór nowego zarządu PZPN.
A ja mam wrażenie, że parę osób będzie musiało połknąć własne języki po tym wszystkim, co mówiło przez ostatni tydzień, w tym również niestety i pan. To pan mówił: „Nie wrócimy do rozmów z PZPN, jeśli FIFA nie wycofa ultimatum”. Ultimatum nie cofnięto, rozmowy były.
Ultimatum cofnięto. Przypomnę, że ultimatum to było wycofanie kuratora do poniedziałku do godz. 12:00. Kurator jest.
Ale między piątkiem, kiedy pan te słowa wygłosił, a poniedziałkiem nie było żadnych rozmów z PZPN-em? Przecież były.
Z PZPN oczywiście też, ale były rozmowy z FIFA. Były nieformalne rozmowy, sondowaliśmy różne warianty i w rezultacie tych nieformalnych rozmów pojawiło się to kompromisowe rozwiązanie.
To następne cytaty z polityków Platformy: „Polska nie będzie rozmawiać z szantażystami”, „Dość tej pychy i arogancji”, „Nie można zrobić nawet kroku w tył”, „Najwyższy czas zaryzykować – za cenę zrobienia porządku w PZPN warto zrezygnować z meczów eliminacji mistrzostw świata”. Z perspektywy dzisiejszego dnia te wszystkie słowa brzmią wręcz kabaretowo?
Ale zaryzykowaliśmy. Ultimatum zostało cofnięte. Kurator jest dalej w PZPN.
Ale w piątek już go nie będzie. Będzie komisja – dokładnie taka sama komisja, która była po poprzednim kryzysie i która nic nie załatwiła.
Przecież nie chodzi o to, żeby się upierać dla samego faktu, żeby nie ustąpić, tylko rozwiązać problem. Problem naprawy Polskiego Związku Piłki Nożnej będzie wdrożony. Tylko nie będzie go nadzorował kurator, a niezależna komisja wyborcza.
Tylko, że te wszystkie obietnice, które padały przez tydzień, mówiły o tym, że kurator zlikwiduje i korupcję, i bandytyzm, i peerelowskich działaczy, po prostu zaprowadzi szczęśliwość. Komisja już raz działała w PZPN, pamięta pan? Po ostatnim kryzysie dokładnie taka sama komisja, 4-osobowa, z przedstawicielem ministra sportu, z przedstawicielem prezydenta, FIFA i UEFA weszła do PZPN-u i co? W półtora roku potem znowu kurator, znowu komisja i bez zmian.
Zmienił się w połowie skład tej komisji, ja wszedłem do tej komisji i dodatkowo zamiast pana Surkisa wejdzie sekretarz generalny UEFA, pan David Taylor. Także silne wzmocnienie tej komisji i mamy nadzieję, że będzie efektywna. Jestem przedstawicielem ministra Drzewieckiego w tej komisji i dla ministra jest szczególnie ważne, żebym ja realizował ten program, który miał realizować kurator.
Wczoraj wieczorem siedzieliście z ministrem Drzewieckim i naprawdę mieliście poczucie triumfu? Ale tak szczerze.
Nie można tego rozgrywać w kategoriach sukces i porażka. To był pierwszy krok w robieniu porządku w Polskim Związku Piłki Nożnej.

Cały wywiad

Ludzie Platformy Obywatelskiej

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (0 prefix 22) 635-78-79, (0 prefix 22) 831-55-07
fax: (0 prefix 22) 635-76-41

Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (0 prefix 22) 402 42 03
www@platforma.org