|
|
Aktualności
Sondaże
25-10-2008
Sondaż po awanturze Kaczyńskiego: Tusk i PO mają poparcie ponad połowy Polaków
"Afera samolotowa nie zaszkodziła Donaldowi Tuskowi. Według badania instytutu SMG/KRC dla "Newsweeka" w tej chwili co drugi Polak chciałby na niego głosować w wyborach prezydenckich. Sensacyjne jest to, że w naszym sondażu sejmowym PSL wyprzedziło SLD." - pisze "Newsweek" "Badanie "Newsweeka" zostało przeprowadzone w weekend 18-19 października (1003 osobowa reprezentatywna grupa dorosłych Polaków) po brukselskiej awanturze między Tuskiem a Lechem Kaczyńskim. Premier zabrał prezydentowi rządowy samolot, więc Kaczyński musiał lecieć na szczyt UE wyczarterowaną maszyną.
Te przepychanki to element kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi, które odbędą się za 2 lata. Jest niemal pewne, że obaj panowie zetrą się w walce o najwyższy urząd w państwie. Nasz sondaż daje w tej chwili znacznie większe szanse Tuskowi - to jego widzi dziś w prezydenckim fotelu ponad połowa badanych (51 proc.). Na Kaczyńskiego chce głosować co piąty Polak (20 proc.). Jak widać, niecodzienne zachowanie Tuska - które nie podobało się większości Polaków - nie przekłada się na razie na spadek jego notowań. Ciekawe jest jednak to, że niemal co trzeci badany (30 proc.) nie zamierza zagłosować ani na Tuska ani dla Kaczyńskiego. To elektorat, który może zagospodarować przedstawiciel lewicy lub kandydat obywatelski, choćby Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.
Wysokim notowaniom premiera towarzyszą równie wysokie notowania jego partii. Z dużym prawdopodobieństwem można dziś powiedzieć, że ci, którzy popierają Tuska (51 proc.), to równocześnie wyborcy Platformy (50 proc.). Podobnie w przypadku Kaczyńskiego - kojarzony z nim PiS popiera 21 proc. Polaków. Zaskakujące jest to, że PSL wyprzedził w notowaniach SLD. Ludowi koalicjanci Platformy mogą liczyć na głosy 9 proc. Polaków, podczas gdy targana wewnętrznymi konfliktami lewica - na 7 proc. To nie najlepsza wróżba dla liderów SLD przed zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego latem przyszłego roku. Tym bardziej, że konkurencyjną lewicową listę zamierzają wystawić dawni liderzy SDPl i Partii Demokratycznej." - pisze najbowszy Newsweek".
|
|