- miesiąc -
- dowolny -
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień
- rok -
- dowolny -
2010
2009
2008
2007
Aktualności   PO w mediach

01-07-2009

Boni w "Polityce": Świadczenia i zasiłki nie rozwiązują całości problemów

Rozmowa z Michałem Bonim, szefem doradców w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, na podsumowanie cyklu Polityki "Niepomagalni"

Ewa Winnicka: - Czy państwo ma wizję, jak się obejść z 5 mln obywateli, o których nie wiadomo, skąd biorą na chleb po piętnastym, i armią zaniedbanych opiekuńczo i edukacyjnie dzieci do lat 6? W tej dziedzinie jesteśmy liderem UE.

Michał Boni: - Jeśli przyjmiemy, tak jak cywilizowany świat, że dbałość o człowieka w wieku od 0 do 6 lat jest kluczowa dla przyszłości kraju, to musimy przyznać, że znajdujemy się gdzieś pod koniec XIX w.

Jednak nie czyścimy bezdomnymi dziećmi kominów, tak jak u Dickensa. Tak pocieszają brytyjscy specjaliści od polityki społecznej, którzy próbują pomóc w usprawnieniu pomocy polskim niepomagalnym.

Ale też nie mieliśmy Dickensa, który by to opisywał. Niestety, duża część naszej polityki społecznej opiera się na zupełnie fałszywych założeniach. Nastawiona jest na wyrównywanie dochodów, a nie deficytów. Wyrównywanie dochodów było celem polityki większości krajów po II wojnie światowej. W XXI w. jest to model zabójczy. Podstawowym powodem wykluczenia są bowiem deficyty, które nie wynikają wprost z nierówności dochodów, tylko ze złego stanu zdrowia, z patologicznego doświadczenia życiowego, z braków w edukacji. W wyniku obecnej strategii wykluczony otrzymuje co miesiąc kasę, by przez tydzień poczuć się lepiej w swoim wykluczeniu.

Państwo nie powinno pochylać się finansowo nad wykluczonymi?

To wcale nie znaczy, że rezygnujemy ze świadczeń i zasiłków. Musimy sobie tylko zdać sprawę, że one nie rozwiązują całości problemów. Państwo może stworzyć ramy prawne, instytucjonalne, organizacyjne i model finansowania, który sprawi, że każdy, kto potrzebuje pomocy - albo każda instytucja publicznego zaufania, która uzna, że rodzinie potrzebna jest pomoc - będzie miał dostęp do odpowiednich narzędzi. Teraz nie ma. Poprawa jakości życia w rodzinie niepracującego alkoholika nastąpi wtedy, gdy on sam zrozumie, że musi zmienić siebie. I musi mieć taką możliwość. Nie czekać rok na miejsce w placówce terapeutycznej. Żadne inne zaklęcia nie będą skuteczne.

A więc jakie są plany wobec niepomagalnych?

Konieczna jest zasadnicza zmiana działania polityki społecznej i są trzy aspekty tej zmiany. Po pierwsze: nowa polityka społeczna powinna mieć charakter aktywny. Musi oddziaływać na ludzi czy społeczności tak, żeby dawać im impuls do samozmiany. Po drugie: musi mieć charakter wieloinstytucjonalny. Najbardziej skuteczne jest wspólne, jednoczesne działanie wielu partnerów. To nie państwo ma wykonać wszystko za człowieka. Jest miejsce do działania dla rodziny, dla organizacji pozarządowej, dla samorządu. Po trzecie: trzeba elastycznie szukać narzędzi rozwiązywania problemów.

To znaczy?

Jeśli na przykład chcemy, żeby osoba bezrobotna otrzymywała adresowaną do siebie ofertę pracy nie po pół roku, tylko szybciej, powinniśmy zacząć kontraktować te usługi na zewnątrz, poza urzędem pracy. Czyli znaleźć nowych partnerów. Wtedy zwiększy się szansa, że na zajęcia z aktywizacji zawodowej nie będzie przychodzić jednocześnie matka z dwójką dzieci, 30-letni niepełnosprawny i człowiek z chorobą alkoholową. Taka praca powinna się bowiem odbywać w grupie jednorodnej. Służby zatrudnienia powinny współpracować z instytucjami zajmującymi się integracją społeczną. Teraz jest między nimi przepaść. Urzędnicy niewiele wiedzą o swoich klientach. Czy opieka społeczna pracuje z ich rodzinami? Jak funkcjonują w swojej społeczności?

To, co pan mówi, przypomina świeże założenia brytyjskiego programu Flexible New Deal. Brytyjczycy zintegrowali urzędy pracy z systemem zasiłków. Postawili na kontraktowanie usług społecznych. Organizacje ubiegające się o rządowe kontrakty stają do konkursów, zawierają umowy, według których mają być rozliczane wyłącznie z efektów. Czy to w naszym kraju nie jest założeniem utopijnym?

Wierzę, że nie. Żeby być skutecznym, trzeba wiedzieć, z kim się pracuje, i dopasować do tego narzędzia. Nie można powiedzieć komuś, kto już od kilku lat bezskutecznie szuka pracy, żeby napisał sobie CV i poszedł do pracodawcy. To go sfrustruje i zniechęci. Nowa polityka społeczna musi być elastyczna. To jest właśnie trzecia i zupełnie kluczowa zmiana jakości, która musi nastąpić. Mogę więc powiedzieć, że wyznaczyliśmy główne kierunki zmian. Teraz pozostaje przebijanie się przez mury niemyślenia części urzędników, braku wyobraźni wielu polityków, bałaganu i strachu przed jakąkolwiek zmianą.

 

Cały wywiad

Ludzie Platformy Obywatelskiej

Sonda

Regionalne serwisy PO

Biuro Krajowe PO, ul.Andersa 21, 00-159 Warszawa
tel.: (22) 635-78-79, (22) 831-55-07
fax: (22) 635-76-41
Redakcja serwisu PLATFORMA.ORG
ul. Marszałkowska 87 lok. 85
tel.: (22) 402 42 01 wew 118
www@platforma.org
Instytut Obywatelski PO RP
ul. Marszałkowska 87 lok. 85 00-683 Warszawa
tel. (22) 402 42 01 wew 116
fax (22) 402 42 01 wew 113
instytutobywatelski@platforma.org