Aktualności
Sondaże
05-06-2009
"Dziennik": Platforma miażdży PiS. Porażka Libertas
Partia Donalda Tuska może zdobyć połowę wszystkich euromandatów. PO może liczyć na 25, a PiS na 14 miejsc w Parlamencie Europejskiem - wynika z sondażu DZIENNIKA i Polsat News. W Warszawie prowadzi Danuta Huebner, w Krakowie - Zbigniew Ziobro. Największy przegrany to Libertas.
Platforma Obywatelska może liczyć na 46 proc. głosów - wynika z sondażu przygotowanego przez instytut Homo Homini. A to oznacza, że reprezentacja PO w europarlamencie wzrosłaby o dziesięciu deputowanych w porównaniu z eurowyborami w 2004 r. Swoją pozycję wzmocniłoby też PiS. Oddanie głosu na partię Jarosława Kaczyńskiego deklaruje 25 proc. badanych. Czyli do Brukseli pojechałoby 14 europosłów. Pięć lat temu PiS zdobyło tylko 7 mandatów.
PiS znokautowane w stolicy
Zyskać może też SLD. Z sondażu wynika bowiem, że na partię Grzegorza Napieralskiego zagłosowałoby 13 proc. badanych. Z takim wynikiem lewica mogłaby liczyć na 7 mandatów, czyli o dwa więcej, niż miała do tej pory. Zdaniem politologa Wojciecha Jabłońskiego wynik Sojuszu to efekt słabości centrolewicy. "SLD zrobił kampanię, opierając się na starej marce. Dowodem było włączenie się Aleksandra Kwaśniewskiego. I możliwe, że ludzie będą woleli zagłosować na znaną markę. Natomiast <borówki> nie robiły nic, by swoją markę utrzymać" - mówi politolog.
Do Parlamentu Europejskiego załapałoby się jeszcze PSL - 8. proc. Partia Waldemara Pawlaka mogłaby liczyć na 4 mandaty - tyle, ile ludowcy zdobyli w 2004 r.
Minimalne poparcie mają Prawica RP, Centrolewica, Samoobrona, UPR i Polska Partia Pracy.
Gorąca walka szykuje się też w Bydgoszczy. Ale co ciekawe: nie między PO a PiS, ale między "jedynkami" SLD i Platformy. Tam według sondażu z 20-proc. poparciem wygrywa Janusz Zemke. Tuż za nim jest europoseł Platformy Tadeusz Zwiefka - 19 proc.
O mandat w Bydgoszczy powalczą też inne "jedynki": Ryszard Czarnecki z PiS i Eugeniusz Kłopotek z PSL. Obaj mają po 11 proc.
Największym wygranym tych wyborów może okazać się Jerzy Buzek startujący z „jedynki” w Katowicach - największego eurookręgu. Były premier cieszy się aż 48-proc. poparciem. Zresztą Katowice mogą okazać się dla Platformy najmocniejszym okręgiem. Bo tam na PO chce zagłosować 70 proc. wyborców. /.../
Największym przegranym jest Libertas. I nie pomogły wspólne wystąpienia Declana Ganleya z Lechem Wałęsą. Bo na polską Libertas i związanych z nią politykami LPR nie zagłosowałby żaden z badanych.
Ciekawy pojedynek może rozegrać się w Krakowie pomiędzy "jedynkami" PiS i PO. Przewagę ma Ziobro - 34 proc. Róża Thun o 5 proc. mniej.
To właśnie Kraków, jak wynika z sondażu, może okazać się miastem, w którym wygra PiS. "Kraków to środowisko konserwatywne, katolicko-prawicowe. Ono jest dość silne. PO nie miała też pomysłu, jak o ten Kraków się bić. Ziobro nawet nie musiał prowadzić żadnej kampanii" - podkreśla Jabłoński.
"Dziennik"
Cały artykuł: